Blog budowlany / Budowa domu / Ciepły montaż okien: materiały, cena i montaż okna [krok po kroku]

Ciepły montaż okien: materiały, cena i montaż okna [krok po kroku]

MG Projekt Pracownia Architektoniczna / Aktualizacja 19 maja 2020

Czy warto stosować ciepły montaż okien i drzwi? Odpowiadamy na to pytanie w poniższym artykule.

Ciepły montaż okien
Ciepły montaż okien

W każdym budynku styk okien i muru staje się tym miejscem, przez które nieustannie „ucieka” nagromadzone we wnętrzu ciepło. Jest to szczególnie problematyczne w okresie grzewczym, kiedy to do ogrzania domu potrzeba znacznie więcej energii niż zakładano.

Trzeba bowiem mieć na uwadze to, że nawet okna o doskonałych parametrach cieplnych nie zapewnią całkowitego sukcesu. Co więcej, nawet najlepsze komponenty o świetnych właściwościach termoizolacyjnych nie zabezpieczą wnętrza domu przed stratami ciepła, kiedy popełni się błędy na etapie montażu okien.

Aby więc można było obniżyć rachunki za ogrzewanie domu, a zarazem osiągnąć w budynku mieszkalnym idealny mikroklimat, warto zdecydować się nie na standardowy, ale na ciepły montaż okien (nazywany także wielowarstwowym). Cieszy się on w naszym kraju coraz większą popularnością.

Bardzo ważne jest jednak, by prace montażowe przeprowadziła doświadczona ekipa profesjonalistów, która będzie dokładnie wiedzieć jak należy to zrobić.

Co to jest ciepły montaż okien i na czym polega?

Co to jest ciepły montaż?
Co to jest ciepły montaż?

Równie ważne jak jego wykonanie oraz wszystkie parametry, staje się prawidłowe osadzenie okna.

Przez lata najczęściej wyglądało to tak, że okno kotwiło się do muru, a widoczną przestrzeń pomiędzy ścianą i ościeżnicą wypełniano pianką poliuretanową.

Tylko do 13.05 wszystkie projekty domów -20%

Pianka ta posiada wiele zalet, ponieważ dobrze izoluje termicznie i akustycznie, jest odporna na działanie pleśni i grzybów, do tego nie starzeje się, nie lubią jej też gryzonie. Jednak zwrócono uwagę na to, że wystawiona na działanie światła pianka PUR zaczyna tracić swoje właściwości, a jej odsłonięte części wydziobują ptaki.

Wszystko to sprawia, że okna zaczynają tracić swoją szczelność.

Od niedawna został położony na to nacisk i znaleziono sposoby na oszczędność ciepła w budynku. Zamiast montowania stolarki okiennej jedynie na piankę poliuretanową, zaczęto stosować montaż z wykorzystaniem piany oraz taśm: paroszczelnej i paroprzepuszczalnej.

Taki montaż nazywa się warstwowym albo właśnie ciepłym.

Przy tego rodzaju osadzaniu stolarki taśma (ew. folia) paroszczelna ma za zadanie chronić później piankę montażową przed przenikaniem pary wodnej zbierającej się w domu, z kolei taśma paroprzepuszczalna ma przepuszczać parę wodną (umożliwiać dyfuzję), a zarazem chronić przed przedostawaniem się wilgoci z zewnątrz (oraz ochraniać pianę przed opadami atmosferycznymi).

Zabezpieczona w ten sposób pianka PUR spełnia swoje zadania (stanowienie izolacji akustycznej i cieplnej) lepiej, a co najważniejsze – przez dłuższy okres.

Dzięki temu montaż stolarki okiennej jest bardziej szczelny, a właściciel budynku wydaje mniej pieniędzy na ogrzewanie domu.

Warto zwrócić uwagę na to, że obecnie na rynku producenci chemii budowlanej proponują kompletne systemy do montażu cieplnego. Poza pianką PUR i taśmami w ich skład wchodzą również taśmy rozprężne i masy uszczelniające.

Zawsze najlepszym, bo najbardziej bezpiecznym rozwiązaniem jest korzystanie z materiałów od jednego wytwórcy.

Montaż warstwowy (ciepły) ma za zadanie ograniczyć mostki termiczne i dzięki temu zmniejszyć koszty ogrzewania. Dzięki niemu ma również poprawić się mikroklimat pomieszczeń, a wokół okien mają nie pojawiać się wykwity pleśni.

Określa się bowiem, że szczelność takiego trójwarstwowego połączenia jest niemal dwa razy większa niż w przypadku użycia wyłącznie pianki PUR. Jest to bardzo ważne, ponieważ straty ciepła nie wynikają jedynie z jego przenikania przez samo okno, ale także z przewiewania przez luki powstałe pomiędzy ościeżnicą a murem.

Na szczelność połączenia w tym miejscu zwracają uwagę także przepisy prawne, a mówiąc dokładniej Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 6 listopada 2008 r., gdzie czytamy: „Połączenie okien z ościeżami należy projektować i wykonywać pod kątem osiągnięcia ich całkowitej szczelności na przenikanie powietrza”.

Oczywiście ciepły montaż okien i drzwi, ze względu na swoją złożoność, zajmuje nieco więcej czasu niż montaż standardowy.

Jest on również droższy (ponieważ już sam koszt taśm na obie strony okna to kilkanaście złotych za metr bieżący).

Tak jak wspomniane było już na początku, do montażu warstwowego okien powinno się zatrudniać wyłącznie specjalistów, którzy mieli już z nim do czynienia. Tego rodzaju prace wymagać będą bowiem odpowiedniej wiedzy i precyzji.

Najgorszym możliwym błędem byłoby pomylenie taśm: nie tylko nie poprawiłyby one izolacyjności cieplnej budynku, ale na dodatek mogłyby wtedy zaszkodzić. Doszłoby bowiem do zablokowania procesu dyfuzji pary wodnej, a w efekcie do zagrzybienia ścian i stolarki okiennej.

Przy montażu fachowcy powinni duży nacisk położyć na przygotowanie powierzchni ościeża (co nie jest tak istotne przy innych typach instalacji).

Tutaj taśmy przylepne i rozprężne muszą być klejone do gładkiego i oczyszczonego ze wszelkich zanieczyszczeń podłoża. Wszelkie nierówne powierzchnie, na przykład takie wykonane z pustaków ceramicznych, należy więc dokładnie wyrównać i zagruntować.

Bardzo ważne jest także to by później – już przy przyklejaniu taśm, w narożnikach okna uformować zakład (tak zwane „ucho”).

Przy ciepłym montażu okien, który ma zapewnić doskonałą szczelność, taśmy dla pewności najlepiej jest docisnąć gumowym wałkiem.

Warto dodać, że taśma może być wystawiona na działanie słońca maksymalnie przez trzy miesiące. Kiedy dom ma zostać bez ocieplenia na dłuży okres (np. na zimę), to taśmy przy wszystkich oknach należy pokryć rzadką zaprawą klejową.

Czym różni się ciepły montaż okien od montażu „zwykłego”?

Który sposób osadzania okien jest lepszy?
Który sposób osadzania okien jest lepszy?

Standardowa, to znaczy najczęściej stosowana w Polsce do tej pory technika montowania okien opiera się na ich mocowaniu przy użyciu różnego rodzaju łączników lub kotew montażowych.

Kolejnym krokiem jest zaś uszczelnienie przestrzeni pomiędzy ościeżnicą okna a ościeżem pianką oraz silikonem.

Jak się okazuje, taki tradycyjny sposób montażu nie zapewnia pełnej odporności przed przeciekaniem deszczu, a raczej wilgoci oraz przed przenikaniem powietrza. Oznacza to po prostu, że nie eliminuje on możliwości tworzenia się niechcianych i problematycznych mostków termicznych, których skutkiem jest skraplaniem się pary wodnej na ościeżnicy albo ościeżu.

Jest to kłopotliwe szczególnie dlatego, że nie idzie w parze z rozwojem konstrukcji wyrobów stolarki budowlanej, które pozwalają obecnie na stosowanie w domach okien o bardzo niskim współczynniku przenikania ciepła.

Ich świetnej jakości parametry nie ograniczą jednak uciekania z wnętrz ciepła, jeśli okna nie zostaną w odpowiedni sposób zainstalowane.

Zły montaż nie zapewni zaś wymaganej izolacyjności termicznej przegrody budowlanej. Taka sytuacja jest problematyczna, a niebawem będzie także niezgodna z prawem – w świetle stopniowego wdrażania obligatoryjnych przepisów zwiększających poziom energooszczędności budynków.

Dlatego też klasyczny montaż okien zaczęto w wielu przypadkach zastępować montażem ciepłym, który dzieli się na ten:

  • w obrysie ścian konstrukcyjnych – polega on na osadzeniu okna w otworze ściennym i jego mocowaniu przy użyciu kotew oraz łączników albo ramy instalacyjnej, a także wypełnieniu szczeliny obwodowej między ościeżnicą a ościeżem wielowarstwowym materiałem izolacyjnym;
  • w warstwie docieplenia ściany – przy tej metodzie okno wysunięte jest poza zewnętrzny obrys (tzw. lico) budynku i mocowane za pomocą wsporników i konsoli albo ramy instalacyjnej, natomiast uszczelnienie pomiędzy oknem a ścianą domu – tak jak w pierwszym przypadku – jest również wykonywane z zastosowaniem materiału wielowarstwowego.

Oba te sposoby w znaczny sposób polepszają parametry izolacyjności cieplnej miejsca styku okna z murem budynku. Jest to zaś wynikiem wspomnianego już wprowadzenia dodatkowych – a nie wykorzystywanych w tradycyjnych montażach – dwóch warstw izolacyjnych.

Powstałe trzy warstwy sprawiają, że nowa technika – montażu ciepłego jest określana także jako montaż warstwowy.

Jego podstawowymi celami są: eliminacja mostków termicznych i zabezpieczenie izolacji uszczelniającej przed wilgocią (z jednoczesnym zapewnieniem jej nieustannej wentylacji).

Taki efekt można uzyskać zaś wyłącznie wtedy, gdy do wypełnienia szczeliny pomiędzy ościeżnicą okna a ościeżem zastosuje się wielowarstwowość materiałów. W zwykłym montażu była to jedynie pianka, tutaj różnica polega na stworzeniu trzech warstw:

  1. Wewnętrznej – ma być to uszczelnienie zrobione z materiałów paroszczelnych (nazwanych też paroizolacyjnymi).
    Przyjmują one formę różnych taśm, które nie przepuszczają powietrza i pary wodnej.
    Nie pozwalają więc na przenikanie wilgoci z wnętrza domu do muru i pianki.
  2. Środkowej – to, tak jak jedyna w „zwykłym montażu”, warstwa mająca stworzyć izolację termiczną i akustyczną, która łączy okno ze ścianą.
    Wykonuje się ją z pianki albo mineralnych materiałów izolacyjnych.
  3. Zewnętrznej – warstwa ta stanowi uszczelnienie wykonane z taśm rozprężnych i/lub warstwowych paroprzepuszczalnych.
    Nakleja się ją na ościeżnicę od strony zewnętrznej okna.
    Jej zadaniem jest niedopuszczanie do przemakania muru na styku okna i przegrody budowlanej, a także zapewnienie odpowiedniej cyrkulacji powietrza i dyfuzji pary wodnej.

Różnicą między montażem standardowym a ciepłym staje się też zarazem czas instalacji okien, bo ta przy użyciu taśm i stworzeniu trzech warstw zajmie oczywiście więcej czasu.

Widać więc wyraźnie, że podstawową różnicą pomiędzy zwykłym a tak zwanym ciepłym montażem okien jest sposób wykonania uszczelnień w przestrzeni między ramą ościeżnicy stolarki okiennej a murem konstrukcyjnym budynku.

W montażu tradycyjnym szczeliny dylatacyjne wokół okna wypełniane są jedynie pianką PUR – i na tym kończy się cały proces uszczelniania.

Aby jednak termoizolacja z pianki jeszcze lepiej spełniała swoją rolę, wprowadzono montaż ciepły – z kilkoma warstwami. Dzięki nim pianka PUR jest dodatkowo zabezpieczana: zarówno od strony zewnętrznej (taśmami wodoodpornymi i paroprzepuszczalnymi), jak i od strony wewnętrznej (taśmami paroizolacyjnymi, a mówiąc jeszcze dokładniej: taśmami o większym oporze dyfuzyjnym niż opór dyfuzyjny taśm zewnętrznych).

Warto wspomnieć, że ciepły montaż można wykonywać na kilka sposobów, w których stosuje się różne kombinacje materiałów izolacyjnych.

Na przykład taki, gdzie równocześnie stosuje się taśmy rozprężne, piankę PUR i folie.

Choć ten podstawowy i tradycyjny sposób montażu, wyłącznie przy użyciu pianki PUR jest popularny, szybszy i tańszy, to jednak nie oznacza, że jest rozwiązaniem najbardziej korzystnym jeśli chodzi o względy techniczne.

Oczywiście pianka PUR jest dobrym jakościowo i naprawdę skutecznym materiałem izolacyjnym, jednak to za mało. Jej właściwości termiczne, akustyczne oraz te związane z przenikaniem wilgoci będą bowiem takie same przez lata (a nie zmaleją) tylko wtedy, kiedy pianka pozostanie sucha.

To zapewnią jej zaś dwie dodatkowe warstwy uszczelniające. Użycie samej piany może zaś sprawić, że już po kilku sezonach narażona na działanie wilgoci izolacja termiczna okna straci swoje właściwości.

Materiały i taśmy do ciepłego montażu

Materiały i taśmy do ciepłego montażu
Materiały i taśmy do ciepłego montażu

Mocowanie okna w technice ciepłego montażu trzeba przeprowadzić tak, by przewidywane obciążenia zewnętrzne (tzn. masa okna, ruchy budynku i konstrukcji okna, warunki atmosferyczne – w tym temperatura), były przenoszone przez pośrednictwo łączników albo kotew na konstrukcję budynku.

Ważne jest również dotrzymanie funkcjonalność okna w zakresie płynnego ruchu skrzydła związanego z jego otwieraniem i zamykaniem. Dlatego też do montażu okien w ciepłym montażu stosuje się materiały mocujące takie jak:

  1. Łączniki rozporowe (nazywane ramowymi).
    Służą one do bezpośredniego mocowania okien w otworach ściennych.
    Standardowe łączniki rozporowe składają się z:

    • tulei rozporowej (która ma nacięcia na całej długości oraz wypustki zapobiegające jej obracaniu),
    • śruby z łbem stożkowym (która jest wyposażona we wkręcany stożek rozpierający).
  2. Łączniki śrubowe albo wkręcane.
    One również mogą posłużyć do bezpośredniego montażu ościeżnic.
    Te stalowe łączniki wyróżniają się wytłoczonym gwintem szerokozwojnym, który wcina się w podłoże w trakcie wkręcania.
    Wyróżnia się tutaj łączniki z łbem stożkowym lub walcowym. Ich użycie wymaga wywiercenia w podłożu właściwego otworu.
  3. Kotwy montażowe.
    W ciepłym montażu zazwyczaj stosuje się różne kotwy mocujące okna w sposób pośredni.
    Bardziej złożone (jeśli chodzi o budowę), są kotwy do ciepłego montażu okien poza obrysem muru konstrukcyjnego budynku – czyli w warstwie docieplenia.
    Składają się one ze specjalnych elementów: konsoli i wsporników, które jednocześnie przenoszą na konstrukcję domu obciążenia pochodzące od sił działających równolegle do ich płaszczyzny (np. masy okna).
    Natomiast do montażu okien w obrysie ścian konstrukcyjnych wykorzystuje się kotwy, które składają się elementu zakleszczającego i płaskownika z otworami.
    Jeden z końców kotwy jest osadzony przez zakleszczenie w odpowiednim rowku kształtownika ościeżnicy, a drugi mocuje się przy pomocy łączników rozporowych do ściany albo ościeża.

W związku z tym, że ciepły montaż okien polega na zastosowaniu trzech warstw uszczelniających: wewnętrznej, środkowej i zewnętrznej, wymaga on użycia różnego rodzaju materiałów. Jeśli chodzi o warstwy uszczelnianie będą to materiały takie jak:

  • Dla warstwy wewnętrznej (paroszczelnej): to paroszczelna taśma okienna, która będzie chronić przed wnikaniem do piany PUR i szczeliny między oknem a murem wilgoci i pary wodnej zbierającej się w pomieszczeniach budynku.
    Jest to bardzo ważne, bo wilgotna izolacja traci na swoich właściwościach termicznych i akustycznych i szybciej ulega zniszczeniu.
    Za wewnętrzną taśmę paroszczelną (do okien już zamontowanych) o wymiarach 75mm x 25mb zapłaci się 50 zł.
    Będzie to taśma w wersji „eco”, która zawiera jeden pasek samoprzylepny: kauczuk montowany do ościeżnicy okna.
    Natomiast taśma typu „standard” (z butylem), o wymiarach 100mm x 25mb, będzie kosztować około 100 zł.
    Jest to taśma dwustronna, z dwoma paskami samoprzylepnymi: paskiem kauczuku i paskiem kleju butylowego.
    Oba te paski klejące znajdują się po jednej stronie taśmy (z przeznaczeniem do okien już zamontowanych).
  • Dla warstwy środkowej (izolacji termicznej): będzie to pianka poliuretanowej (PUR), która musi szczelnie wypełniać przestrzeń pomiędzy ścianą a ościeżnicą.
  • Dla warstwy zewnętrznej (paroprzepuszczalnej): będzie to taśma paproprzepuszczalna, która ma chronić izolację przed wilgocią, przede wszystkim tą pochodzącą z opadów atmosferycznych.

Przeznaczone do tego taśmy mogą kosztować 60 zł – kiedy będzie to taśma zewnętrzna typu „eco”, o wymiarach 100mm x 25mb. Tego rodzaju taśma będzie chronić środkową warstwę izolacji przed wpływem czynników atmosferycznych.

Warto wiedzieć, że obecnie na rynku można znaleźć także produkty „trzy w jednym”, to znaczy taśmy rozprężne, które mają zastępować wszystkie trzy warstwy ocieplania okien, to znaczy warstwę:

  • paroprzepuszczalną (z taśmy zewnętrznej),
  • ociepleniową (z pianki PUR),
  • paroszczelną (z taśmy wewnątrznej).

Współczynnik przenikania ciepła taśmy rozprężnej do okna o głębokości 70 mm wynosi U = 0,7 W/(m2.K). Jest on więc na poziomie okna pasywnego.

Taśma rozprężna przyspiesza ciepły montaż okien, bo zamiast klejenia taśm z obu stron profilu i muru stosuje się wyłącznie jeden produkt.

Taką taśmę nakleja się wzdłuż boku ościeżnicy, jeszcze przed zamontowaniem okna w otworze. Za dobrej jakości taśmę rozprężną do ciepłego montażu zapłaci się około 20 złotych.

Będzie to taśma o wymiarach 15 mm x 3,3 mb, gdzie rozprężenie zmienia się z 10 mm na 50 mm. Tego rodzaju samoprzylepna taśma jest wykonana z elastycznej pianki poliuretanowej, która nasączona jest zawiesiną zmodyfikowanego akrylu.

Impregnat ten podnosi walory użytkowe uszczelnień poliuretanowych, ponieważ zwiększa ich odporność na starzenie.

Średnia odporność temperaturowa taśm rozprężnych wynosi od -30 do +100 stopni C.

Do ich zalet można zaliczyć również: odporność na działanie wilgoci (w fugach nie pojawi się dzięki temu grzyb czy pleśń), ochronę przed wiatrem i dźwiękoszczelność. Taka taśma jest też prosta w aplikacji i stanowi idealne wypełnienie nierówności pomiędzy ościeżnicą i murem.

Jeśli chodzi o materiały uszczelniające, to można kupować je też w gotowych systemach uszczelnień. Może być to „klasyczny” zestaw składający się z trzech warstw (zewnętrznej, środkowej i wewnętrznej).

Warto także wspomnieć, że na rynku można też spotkać rozwiązania nowocześniejsze, to znaczy montaż trójwarstwowy za pomocą folii okiennej duo, określanej folią inteligentną.

Jest tak, ponieważ w zależności od wilgotności otoczenia i temperatury, zmienia ona swoje właściwości dyfuzyjne.

Im mniejsza wilgotność względna otoczenia wokół folii, tym większa jest jej paroszczelność i odwrotnie.

Kiedy temperatura wewnątrz domu jest niższa niż na zewnątrz (latem), a wilgoć przenika z przestrzeni cieplejszej do zimniejszej, to folia okienna duo umożliwia wysuszenie spoiny do wnętrza pomieszczenia.

Natomiast w sytuacji kiedy temperatura wewnątrz pomieszczenia jest wyższa niż na zewnątrz (to znaczy zimą), folia duo od strony wewnętrznej zapobiega wnikaniu wilgoci z powietrza do złącza, a zarazem – ta sama folia – zamontowana od strony zewnętrznej pozwala na dyfuzję wilgoci ze złącza na zewnątrz.

W ciepłym montażu opracowano różne warianty montażu folii do ościeżnicy okna i muru, dzięki czemu można ją stosować w dowolnych typach okien o różnym usytuowaniu.

Przykładowo, za tego rodzaju folię okienną duo o wymiarach 100 mm x 25 mb (z klejem butylowym na całej powierzchni) zapłaci się około 150 zł.

Jest to folia w pełni pokrywalna tynkiem dzięki laminowaniu włóknem i bardzo dobrze przylega do wielu typowych w budownictwie podłoży, takich jak: beton, mur, metal, PVC, drewno i wszystkie typowe substancje izolujące.

Kiedy warto zdecydować się na ciepły montaż?

Kiedy warto zdecydować się na ciepły montaż?
Kiedy warto zdecydować się na ciepły montaż?

Ciepły, czy inaczej warstwowy, montaż okien powoli wypiera z rynku montaż tradycyjny, który wykonuje się wyłącznie przy użyciu piany montażowej. Na taki montaż warto decydować się w wielu sytuacjach, szczególnie jednak przy zakupie okien energooszczędnych – z doskonałą izolacyjnością termiczną.

Trzeba pamiętać, że od 2017 roku współczynnik przenikania ciepła U dla okien fasadowych nie może przekraczać 1,1 W/m²K (dla okien dachowych jest to 1,3 W/m²K). Te wymagania obowiązywać będą do końca 2020 roku.

Od 2021 roku będą zaś jeszcze bardziej ostre: do 0,9 W/m²K dla okien pionowych i 1,1 W/m²K dla okien dachowych. Jednak nawet okna energooszczędne o tak wysokich parametrach (i wysokich cenach) nie będą w stanie oszczędzać energii (pod względem izolacyjności), kiedy nie zostaną właściwie zamontowane.

Będzie to wtedy nietrafiona inwestycja.

To właśnie ciepły montaż będzie tym, co ochroni budynek przed utratą ciepła, ponieważ zapewni on właściwe uszczelnienie połączenia okna z murem. Gdyby pojawiła się tam nieszczelność, to naraziłaby warstwę termoizolacji na wilgoć, a co za tym idzie na trwałą utratę swoich właściwości izolacyjnych.

Wybór ciepłego montażu, choć trwa on nieco dłużej niż tradycyjny, to jednocześnie zapewnia kompleksowe uszczelnienie warstwy izolacyjnej w złączu okiennym z obu stron. Przy oknie nie powstają wtedy mostki termiczne, nie pojawia się zawilgocenie ani straty energii.

Co ważne, nie tworzy się też zagrzybienie glifów i ścian (które oczywiście wpływają negatywnie na jakość życia mieszkańców budynku). W porównaniu do złącza wypełnionego jedynie pianką poliuretanową, ciepły montaż z wykorzystaniem zewnętrznych i wewnętrznych taśm czy folii oraz pianki PUR zwiększa średnio szczelność połączenia o ponad 75%.

Dlatego też planując budownictwo energooszczędne i mając na uwadze, że znacząca część strat ciepła nie łączy się z przenikaniem ciepła przez okno, a właśnie z niekontrolowaną infiltracją powietrza poprzez konstrukcję okienną i szczeliny dylatacyjne, warto zdecydować się na ciepły montaż.

Współcześnie energooszczędność budynku jest jednym z głównych wymogów nowoczesnych inwestycji budowlanych (nie tylko tych prywatnych). Dlatego decyzja o ciepłym montażu okien będzie mogła w nich przynieść wymierne korzyści to znaczy: bardzo dobrą szczelność okien, oszczędności (zauważalnie mniejsze koszty energii), ochronę ścian przed wilgocią i zagrzybieniem, a także zapleśnieniem przestrzeni; zwiększoną dźwiękoszczelność pomieszczeń domowych w stosunku do hałasów zewnętrznych i wewnętrznych.

Ciepły montaż zapewni też oczywiście wysoką trwałość montażu, który będzie chronił zarówno okna, jak i całą inwestycję budowlaną.

Ile kosztuje ciepły montaż okien?

Czy ciepły montaż jest droższy od zwykłego?
Czy ciepły montaż jest droższy od zwykłego?

Przy wszystkich swoich zaletach i płynących z niego wieloletnich korzyściach, ciepły montaż wymaga:

  • użycia większej ilości materiałów izolacyjnych,
  • więcej czasu przy pracach montażowych.

W związku z tym cena takiego warstwowego montażu okien jest wyższa od montażu tradycyjnego (średnio zapłaci się tutaj około dwa razy więcej).

Pod uwagę trzeba wziąć to, że trójwarstwowe ocieplenie stolarki okiennej będzie wydatkiem w teraźniejszości, jednak w perspektywie długofalowej będzie to inwestycja, która zwróci się wraz z upływem lat (w niższych rachunkach za energię do ogrzania domu).

Do standardowego montażu okien należy doliczyć dodatkowo koszt folii paroszczelnej i paroprzepuszczalnej, będzie to mniej więcej 30 złotych za metr obwodu. Tak więc, cena ciepłego montażu okien wynieść może około 40-50 zł za metr bieżący.

Te dość wysokie koszty związane są głównie z tym, ile kosztują taśmy do ciepłego montażu okien. Ich cena (do montażu po obydwu stronach okna) zaczyna się od kilkunastu złotych za metr bieżący.

Trzeba też pamiętać, że ciepły montaż będzie musiała wykonać ekipa sprawdzonych i doświadczonych w temacie fachowców (stąd też wyższa cena całości), ponieważ niewłaściwie wykonany montaż warstwowy okien może skutkować ich zapleśnieniem. Tylko osoby, które wcześniej przeprowadzały tego typu realizacje będą w stanie zrobić to profesjonalnie i bezbłędnie.

Ciepły montaż krok po kroku

Ciepły montaż okien krok po kroku
Ciepły montaż okien krok po kroku

Dla efektu końcowego ma tutaj znaczenie każdy etap prac.

Bardzo ważne jest już prawidłowe przygotowanie otworu okiennego.

Wszystkie materiały uszczelniające okien muszą być bowiem przymocowane do dokładnie oczyszczonego i wyrównanego podłoża.

Nierówności czy różnego rodzaju grudki mogą wpłynąć na to, że materiał izolacyjny będzie niedokładnie przylegał do podłoża, co będzie groziło powstaniem nieszczelności.

Warto mieć na uwadze to, ze jeśli chodzi o montaż okna w ociepleniu, to różne firmy montażowe mogą go wykonywać w nieco odmienny sposób. Nie istnieje bowiem jedna, wiążąca, narzucona przez przepisy procedura.

Normy określają tylko końcowy rezultat, a nie sposób w jaki ma on zostać osiągnięty.

Uwagę trzeba zwrócić również na to, że procedury ciepłego montażu różnią się między sobą w zależności od tego, czy ma się do czynienia ze ścianą dwuwarstwową czy też trójwarstwową.

Dość uniwersalnym rozwiązaniem (które umożliwia osiągnięcie najlepszych parametrów izolacyjnych) jest zamocowanie okna bezpośrednio w warstwie termoizolacyjnej. Robi się to wtedy na dodatkowym rusztowaniu albo na kotwach. W ten sposób okna nie przerywają ciągłości ocieplenia, a stają się jego przedłużeniem i integralną częścią.

Proces ciepłego montażu okien, tak jak było wspomniane wcześniej, rozpoczyna się zawsze od właściwego przygotowania otworu okiennego.

Wymiary takiego otworu muszą odpowiadać wymiarom ramy okiennej, jednak z zachowaniem kilkumilimetrowych luzów dylatacyjnych. Luzy te pozwalają na właściwe wypełnienie pianą montażową miejsca między ościeżnicą a ościeżem.

Tworzą one również przestrzeń jaka będzie później niezbędna do kompensaty naprężeń powstających na skutek wahań temperatury.

Na uwadze trzeba mieć to, że otwór okienny musi być wolny od zanieczyszczeń: nie może być tam kawałków tynku lub cegieł, ale też żadnego kurzu czy pyłu. Otwór musi też zostać zagruntowany właściwym preparatem gruntującym.

Okno musi być usytuowanie w murze tak, by nie dochodziło do powstawania mostków termicznych.

W nowo powstających budynkach informacje o optymalnym umiejscowieniu stolarki okiennej można znaleźć w dokumentacji projektowej. Natomiast w obiektach starszych (albo po prostu w przypadku braku właściwych) dokumentów, zastosować trzeba zasady ogólne, to znaczy:

  • W ścianie jednowarstwowej (to znaczy takiej bez izolacji termicznej), okna osadza się w połowie grubości ściany.
    Kiedy grubość ściany wynosi 40-50 cm, okno należy umieścić dokładnie w połowie muru.
    Nie może być ono osadzone zbyt głęboko, ponieważ jego zadaniem jest doświetlenie pomieszczeń, a więc im bliżej zewnętrznej krawędzi będzie ustawione, tym więcej wpuści do wnętrza światła.
    Oczywiście nie może być też ono umieszczone zbyt blisko zewnętrznej krawędzi, bo wtedy profil ościeżnicy będzie znacznie zimniejszy niż ten zamontowany głębiej w ścianie.
  • W ścianie warstwowej (z wewnętrzną izolacją) okna osadza się w strefie termoizolacji.
  • W ścianie docieplonej z zewnątrz okno osadza się przy krawędzi zewnętrznej ściany albo wysuwa poza lico ściany – w warstwę ocieplenia.
    Tutaj ważne jest, by okna były umieszczane na dodatkowym rusztowaniu i oparciu, czyli tzw. konsoli.
    Dzięki temu okno stanowi „przedłużenie” przestrzeni izolacyjnej budynku.
    Trzeba uważać na to, by konsole nośne (czyli wsporniki główne) i wsporniki boczne były rozstawione w odległości około 15 cm od narożników i słupków.
    Odstęp pomiędzy kotwami powinien wynosić maksymalnie 70 cm.

Niezależnie od umiejscowienia okna ważne jest to, by montować je przy użyciu zalecanej przez producenta liczby kotew i dybli mocujących. W przypadku montażu w warstwie ocieplenia, trzeba użyć odpowiednich konsol (albo dopasowanych do wyrobu systemów montażowych).

Kolejnym krokiem – jeszcze przed wstawieniem ramy okiennej w przygotowaną wnękę – jest przyklejenie do tej ramy odpowiednich taśm. Takie taśmy uszczelniające pokryte są klejem, który zapewnia pewne mocowanie.

Tutaj najważniejsze jest, by nie popełnić kluczowego błędu: taśmę paroszczelną trzeba bezwzględnie zamontować do wewnętrznej części ościeżnicy, a taśmę paroprzepuszczalną do zewnętrznej części ościeżnicy.

Po przyklejeniu, taśmy należy dobrze docisnąć na całej ich długości. W narożnikach trzeba zaś pozostawić odpowiednio duże zakłady, które pozwolą na dokładnie ich uszczelnienie.

Przygotowaną w ten sposób ramę wstawia się do otworu i ustawia pion oraz poziom.

Później ramę okna montuje się mechaniczne (wedle instrukcji producenta stolarki: na kotwy, dyble lub konsole).

Kolejnym krokiem będzie przyklejanie taśmy paroprzepuszczalnej do ościeża na zewnątrz oraz dokładne wypełnienie przestrzeni pomiędzy ościeżnicą a murem pianą montażową. Nanosi się ją od dołu do góry, a przed aplikacją dobrze jest zwilżyć podłoże. Przyśpieszy to bowiem proces polimeryzacji i poprawi strukturę komórkową piany.

Warto tutaj dodać, że szczelinę wypełnia się pianą jedynie w części, ponieważ rozpręża się ona w czasie utwardzania.

Po utwardzeniu piany jej naddatki obcina się ostrym narzędziem (uważając na to, żeby nie uszkodzić taśmy). Ostatnim krokiem jest zabezpieczenie pianki PUR od wewnątrz budynku, co odbywa się oczywiście przez przyklejenie do muru taśmy paroszczelnej. Później następuje już tylko docelowa obróbka otworu okiennego.

W trakcie całego procesu ciepłego montażu trzeba uważać, by nie popełnić następujących błędów:

  • Zastosowanie zbyt małej liczby kotew albo ich niewłaściwy rozstaw (obniża to stabilność konstrukcji okna i może być przyczyną albo deformacji ościeżnicy albo nieszczelności okna).
  • Niewłaściwe dostosowanie wymiarów stolarki budowlanej do otworu okiennego.
    Zbyt duże okno nie pozwala na pozostawienie właściwych luzów dylatacyjnych, a to może doprowadzić do jego deformacji; utrudnia również aplikację pianki PUR (tworzą się nieszczelności). Zbyt małe okno bardzo utrudnia jego mechaniczne zamocowanie (co wynika z dużej odległości ościeżnicy od muru).
    Przy zbyt małym oknie pojawia się również potrzeba zastosowania bardzo grubej warstwy pianki poliuretanowej (co także nie jest zbyt korzystnym rozwiązaniem), która skutecznie utrudnia obróbkę murarską spoiny.
  • Niedokładne uszczelnienie.
    Aplikacja zbyt małej ilości pianki PUR może doprowadzić do powstania mostków termicznych, które będą powodować straty ciepła.
    Natomiast brak izolacji paroszczelnej (od wewnątrz) i paroprzepuszczalnej (od zewnątrz) może spowodować zawilgocenie muru wokół okna.

Na poniższym filmie można zobaczyć jak przebiega ciepły montać ktok po kroku:

Jak wykonać krok po kroku ciepły montaż okien?

Ciepły montaż okien najlepiej jest więc zlecić profesjonalnej ekipie, ponieważ samodzielne próby mogą wiązać się z błędami, a w konsekwencji z podwyższeniem kosztów całego procesu, zwłaszcza jeśli decydujemy się na ciepły montaż okien z roletami.

Warto jeszcze dodać, że obecnie można spotkać się także z tzw. ciepłymi parapetami.

Są to profile z twardego styroduru albo twardego styropianu EPS, które eliminują mostki termiczne i przedmuchy pomiędzy oknem a parapetem i zapobiegają powstawaniu zawilgoceń. Ich montaż polega na tym, że kształtki przykleja się do wyrównanego ościeża na klej lub nierozprężną piankę do styropianu.

Nie używa się tutaj taśm paroszczelnej i paroprzepuszczalnej, ale na górze profilu można umieścić taśmę rozprężną. Cena ciepłego parapetu to kilkadziesiąt złotych za metr bieżący.

Podsumowując, do uzyskania jak najbardziej szczelnego połączenia między ramą okienną a murem, najwłaściwszym rozwiązaniem jest wykonanie w tym miejscu trzech warstw:

  • paroizolacyjnej,
  • termoizolacyjnej,
  • paroszczelnej.

Taki montaż określa się mianem ciepłego, ponieważ dzięki niemu – przy zniwelowaniu nieszczelności – minimalizuje się ryzyko powstawania mostków termicznych.

Dzięki temu ciepło nie ucieka w niekontrolowany sposób z wnętrza domu na zewnątrz.

W długoterminowej perspektywie przekłada się to na niższe rachunki za ogrzewanie budynku, ma też swój udział w wyeliminowaniu wilgoci, a co za tym idzie rozwoju bardzo niekorzystnych dla zdrowia człowieka pleśni i zagrzybień.

1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Małgorzata C

Ten artykuł powinni przeczytać wszyscy, którzy planują budowę, lub są w trakcie stanu surowego. Coraz częściej firmy montujące okna stosują dodatkowo płatną opcję motowania okien na ciepło– póki nie robi się z tego kosmiczna cena, to warto zamówić taki montaż. Oprócz ceny nie widzę w tym żadnych wad. Sama mam teraz okna montowane w zwykły sposób i miejscowe ptaki znalazły sposób by wydziobywać piankę z każdej możliwej wystającej powierzchni, szczególnie o 4 nad ranem. Montaż na ciepło na pewno jest bardzo ważny przy niwelowaniu utrat ciepła, co w dzisiejszych czasach i obowiązujących przepisach jest rzeczą niezmiernie ważną. Super, że wypisaliście niektóre kroki z przebiegu montażu- na pewno będzie nam łatwiej przyjrzeć się pracy ekipy, żeby się upewnić, że nie odwalają fuszerki.