Jak odpowietrzyć grzejnik? Prosta instrukcja w kilku krokach

MG Projekt Pracownia Architektoniczna / Aktualizacja 30 lipca 2021

Jak odpowietrzyć kaloryfer?
Jak odpowietrzyć kaloryfer?

Kaloryfery mogą być różne. Mogą to być stare i ciężkie żeliwne grzejniki, może to też być ich nowsza wersja, czyli grzejniki płytowe, a mogą to też być łazienkowe drabinki.

Pomimo różnego wyglądu ich rola i zasada działania pozostaje niezmienna. Do grzejników trafia nagrzana woda. Rozgrzewa ona najpierw samo urządzenie, a później pomieszczenie, w którym się znajduje. Woda jest w obiegu zamkniętym i kiedy jej temperatura spadnie trafia ona do kotła po to, by ponownie została nagrzana.

Jeśli jednak ilość wody w obiegu się zmniejszy, a grzejniki nie działają tak wydajnie jak powinny, to mówimy o zapowietrzeniu grzejnika.

Jakie są jego objawy? Jak sobie z nimi poradzić? Jak odpowietrzyć grzejniki różnego typu – żeliwne, aluminiowe, płytowe, żeberkowe, kanałowe, łazienkowe? Co, jeśli do grzejnika zamiast wody, dociera rozgrzana para wodna z elektrociepłowni? Jak odpowietrzyć kaloryfer? I jak zrobić to szybko i bezpiecznie? Na wszystkie te pytania odpowiadamy w poniższym artykule.

Jak działają grzejniki i czym się charakteryzują?

Grzejniki to proste urządzenia wykonane z metalu, który dobrze przewodzi ciepło. Są to wymienniki ciepła pomiędzy wodą a powietrzem lub parą a powietrzem. Ich wynalazcą był Frank San Galli, a pierwszy egzemplarz zamontowano w Sankt Petersburgu w 1895 roku. Początkowo nazywano je po prostu gorącą skrzynką.

Od tego czasu minęło wiele lat, a kaloryfery przyjmowały przeróżne formy. Od tych klasycznych, topornych i bardzo prostych aż po kolorowe i ozdobne grzejniki dekoracyjne. Do grzejnika wpływa woda podgrzana w kotle, a następnie oddaje swoje ciepło metalowi obudowy, a on oddaje je pomieszczeniu.

Alternatywą są ogrzewania, które wykorzystują nie ciepłą wodę, ale parę wodną pochodzącą z elektrociepłowni. Warto jednak wiedzieć, że w Polsce z tego rozwiązania korzysta niewielki odsetek domów mieszkalnych. Większość z nich stawia jednak na ogrzewanie z wykorzystaniem wody jako nośnika ciepła.

Objawy zapowietrzenia grzejników

Objawy zapowietrzenia grzejników
Objawy zapowietrzenia grzejników

Zapowietrzony grzejnik bardzo łatwo jest rozpoznać. Taki kaloryfer po prostu nie działa, czyli jest zimny. Może się też zdarzyć, że grzać nie będzie tylko jego część. Taka sytuacja ma często miejsce w przypadku grzejników żebrowych.

Zapowietrzeniu mogą ulec pojedyncze żebra kaloryfera. W takiej sytuacji tylko one są zimne, a reszta urządzenia jest ciepła. Może też dojść do sytuacji, w której góra grzejnika będzie zimna, a dół ciepły. Tam, gdzie jest zimno po prostu nie ma już wody, a jedynie jest powietrze, które w grzejnikach nie nagrzewa się.

Innym objawem zapowietrzenia jest głośna praca instalacji. Niestety, łatwo jest to przeoczyć, zwłaszcza jeśli piec nie znajduje się w części mieszkalnej, a np. w wydzielonej kotłowni. Hałasy te to bardzo charakterystyczny szum, bulgotanie oraz dźwięk przelewania się cieczy. Nie sposób pomylić ich z czymkolwiek innym. Gdy w pomieszczeniu jest głośno, te dźwięki mogą umknąć naszej uwadze. Jednak, gdy wyłączymy wszystkie urządzenia emitujące hałasy np. telewizor lub radio, to bez trudu usłyszymy ten bulgot.

Odpowietrzenie grzejników jest pierwszą czynnością, jaką należy w takiej sytuacji wykonać. Jeśli nie rozwiąże ona problemu, to można zwrócić się o pomoc do fachowców. Jeśli jednak chodzi o samo odpowietrzenie to bez trudu można wykonać tę czynność samodzielnie i bez doświadczenia. Nie jest to trudne i nie zajmuje zbyt wiele czasu. Wystarczy tylko się odważyć 🙂

Dlaczego trzeba odpowietrzać grzejniki?

Zapowietrzanie grzejników jest czymś całkowicie normalnym i nie należy traktować tego jako awarii instalacji. Jest ono wynikiem tego, że w wodzie znajdują się gazy, które na skutek podgrzewania parują w postaci pęcherzyka. Siłą rzeczy zmniejsza się więc ilość cieczy i w pewnym momencie jest jej zbyt mało, by wypełniała instalację do pożądanego poziomu.

Wyjaśnijmy sobie też skąd powietrze bierze się wewnątrz instalacji. Najczęściej jest to skutek niewłaściwego napełniania jej wodą. Ilość powietrza w wodzie jest tym większa, im ma ona niższą temperaturę i wyższe ciśnienie. Instalację uzupełnia się wodą pochodzącą z sieci wodociągowej lub prywatnej studni, więc sama w sobie może zawierać pewną ilość rozpuszczonego powietrza (zależną od wymienionych wcześniej czynników), a także związki wapnia i magnezu.

Woda wtłaczana do instalacji wypycha na zewnątrz znajdujące się w niej powietrze. Jednak, żeby było go jak najmniej, czynność tę należy wykonywać bardzo powoli. Dobrą praktyką jest równoczesne odpowietrzenie grzejników oraz rozdzielaczy i najwyższych punktów instalacji. Dzięki temu powietrze wypychane przez wodę ma, gdzie uciekać. Zakłada się, że napełnianie instalacji na jednej kondygnacji budynku powinno trwać przynajmniej jedną godzinę.

Inną przyczyną zapowietrzania się grzejników może być nieszczelna instalacja centralnego ogrzewania domu. Wynika to z nieszczelności na łączeniach pojedynczych elementów instalacji. Z problemem pewnej nieszczelności spotykamy się też w przypadku rur wykonanych z tworzywa. Po prostu nigdy nie jest ono tak szczelne jak metal.

Rodzaje zaworów odpowietrzających: ręczne i automatyczne

Żeby odpowietrzyć instalację należy użyć specjalnie przeznaczonych do tego zaworów. To najprostsze i najbardziej wygodne rozwiązanie.

Do wyboru są dwa typy zaworów:

  • zawory automatyczne,
  • zawory ręczne.

Oba rozwiązania mają pewne zalety i wady. Dobrze jest mieć ich świadomość, zanim zdecydujemy się na jeden z nich.

Odpowietrznik ręczny to klasyczne i bardzo popularne rozwiązanie. Znajdziemy je w większości współczesnych instalacji grzewczych. Ręczne zawory odpowietrzające są tanie i proste w montażu. Wystarczy po prostu je przykręcić we właściwym miejscu i praktycznie od razu jest gotowe do użycia.

Plusem takich zaworów są ich niewielkie rozmiary. Pozwala to na ich montaż nawet w miejscach trudno dostępnych. Można też montować je w różnych pozycjach.

Minusem takich zaworów jest ich wydajność. Sprawdzają się one wyłącznie przy miejscowym odpowietrzaniu jednego grzejnika o ciśnieniu nieprzekraczającym 15 barów. Oznacza to, że każdy grzejnik w mieszkaniu powinien mieć własny zawór odpowietrzający. Odpowietrzniki ręczne można podzielić na trzy grupy:

  • odpowietrzniki na śrubokręt,
  • odpowietrzniki na kluczyk,
  • odpowietrzniki z pokrętłem.

Odpowietrzniki na śrubokręt są najrzadziej używane, bo są niepraktyczne. Do ich otwierania i zamykania potrzebny jest śrubokręt, co bywa kłopotliwe. Właśnie dlatego bardziej popularne są zawory na kluczyk oraz pokrętło. Do ich obsługi nie potrzeba właściwie żadnych dodatkowych narzędzi.

Zawory automatyczne nazywa się pływakowymi. Ich budowa jest dość skomplikowana. Tak jak w przypadku każdego urządzenia, które ma działać automatycznie. Zawory te mają samoczynnie odpowietrzać grzejnik.

Wewnątrz korpusu zawora automatycznego znajduje się pływak. Jest to element unoszący się w wodzie, który zamyka i otwiera otwór, przez który może wpływać woda. Jeśli w górnej części grzejnika znajduje się powietrze, to jest ono też obecne w samym zaworze. W takiej sytuacji pływak opada, co otwiera otwór wpuszczający wodę, która wypycha powietrze z izolacji. Gdy jej ilość zostanie uzupełniona pływak się unosi i równocześnie zamyka dopływ wody.

Plusem takich zaworów odpowietrzających jest ich uniwersalność. Można je montować przy pionach instalacyjnych, ogrzewaniu podłogowym lub nawet przy kolektorach słonecznych.

Jednakże cena takiego zaworu jest dużo wyższa niż w przypadku zaworu ręcznego. Warto też wiedzieć, że zawory te można wykorzystywać w instalacjach o ciśnieniu nieprzekraczającym 12 barów.

Z racji tego, że zawór automatyczny jest dość skomplikowany, to jest on też awaryjny. Nie wszystkie materiały są odporne na stały kontakt z wodą, co może prowadzić do zniszczenia zaworu. Niestety, nie jest to rozwiązanie na długie lata.

Trzeba pamiętać, że bezobsługowe odpowietrzanie instalacji może mieć swoją cenę. Decydując się na rodzaj zaworów trzeba zastanowić się, co wydaje się nam bardziej uciążliwe – odpowietrzanie ręczne czy raz na jakiś czas wymiana zaworów odpowietrzających.

Przygotowanie do odpowietrzania kaloryferów

W zależności od typu zaworów odpowietrzających przed przystąpieniem do odpowietrzenia grzejników należy przygotować się różny sposób.

W przypadku zaworów automatycznych nie trzeba robić nic. To one odpowiadają za to, by samoczynnie dbać o prawidłowy poziom wody w instalacji.

W przypadku zaworów odpowietrzających ręcznych sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Na początek należy przygotować śrubokręt lub specjalny kluczyk. Są one niezbędne do tego, by otworzyć lub zamknąć zawór. W przypadku zaworów z pokrętłem nie trzeba przygotowywać żadnego narzędzia.

Przyda się miska lub wiaderko, do którego będzie mogła spływać woda. Nie musi ono mieć dużej pojemności, ale jest koniecznie do tego, by nie zabrudzić podłogi i wszystkiego, co znajduje się bezpośrednio pod zaworem kaloryfera.

Odpowietrzanie powinno się przeprowadzać wyłącznie wtedy, gdy instalacja jest wystudzona. Próby usunięcia powietrza z grzejnika wypełnionego ciepłą wodą są mało efektywne, więc lepiej się ich wystrzegać. Tutaj trzeba też pamiętać, że ostudzenie całej instalacji w czasie trwanie sezonu grzewczego to strata pieniędzy. Ponowne nagrzanie całej instalacji będzie wymagało sporo energii oraz zajmie trochę czasu. Jeśli, więc na dworze będą panowały ujemne temperatury to istnieje ryzyko wychłodzenia budynku.

Jeżeli pojawi się konieczność odpowietrzenia instalacji można więc po prostu zakręcić zawór grzejnikowy przy urządzeniu, przy którym chcemy działać. Pozwoli to na ochłodzenie wody wyłącznie w kaloryferze, który potrzebuje odpowietrzenia. Najlepiej jest po prostu sprawdzić, które grzejniki są zimne lub grzeją nierównomiernie. To właśnie na nich powinniśmy się skupić.

Warto też zwiększyć ciśnienie w instalacji. Powinno ono wynosić 1,3 atmosfery. Ciśnienie można zwiększyć po prostu poprzez dolanie wody do instalacji. Większe ciśnienie cieczy sprawi, że powietrze będzie wypychane do góry. Dzięki temu gazy są usuwane z kaloryferów szybciej, a samo odpowietrzanie trwa krócej.

Ile trwa odpowietrzanie grzejnika?

Ile trwa odpowietrzanie?
Ile trwa odpowietrzanie?

Ciężko jednoznacznie stwierdzić, ile czasu zajmie odpowietrzanie grzejników. Zależy to od wielu czynników. Wśród nich najważniejsza jest wielkość instalacji oraz to, ile powietrza się w niej zdążyło zgromadzić. Oczywiście, im jest go więcej, tym dłużej trzeba będzie je usuwać. Dobrą praktyką jest powolne dolewanie wody do instalacji tak, by w trakcie tej czynności powstawało jak najmniej mikropęcherzyków wypełnionych gazem. Zaleca się, więc by robić to jak najwolniej.

W przypadku odpowietrzania pojedynczych grzejników, to cała czynność trwa kilka do kilkunastu minut. Warto jest wykonywać tę czynność tak szybko, jak tylko zauważymy, że grzejniki są zapowietrzone. Mniejszym wysiłkiem jest reagowanie i odpowietrzanie pojedynczych grzejników niż dopuszczenie do poważnego odpowietrzenia całej instalacji, która może ostatecznie prowadzić nawet do jej uszkodzenia.

Odpowietrzanie kaloryfera krok po kroku

Ogólne zasady odpowietrzania kaloryferów są właściwie takie same. Ten temat nie pozostawia zbyt wielkiego pola do popisu, najważniejsze jednak jest, by odpowietrzanie wykonywać zawsze spokojnie i precyzyjnie. W żadnym wypadku nie można odkręcić zaworu odpowietrzającego i odejść od grzejnika, ponieważ w każdej chwili z zaworu może popłynąć woda.

Koniecznie trzeba na ten moment być przygotowanym i jak najszybciej zakręcić zawór. Jeśli zrobimy to zbyt późno, z instalacji wypłynie zbyt dużo wody. Efektem może być konieczność jej uzupełnienia. To z kolei niesie ze sobą ryzyko wtłoczenia w instalację mikropęcherzyków powietrza. Warto, więc w miarę możliwości unikać takiej sytuacji.

Odpowietrzenie kaloryfera żeliwnego

Grzejniki żeliwne to urządzenia starego typu. Obecnie praktycznie nie montuje się ich w nowych inwestycjach, chyba że jako dekoracyjny element aranżacji wnętrza.

Zajmują sporo miejsca i są bardzo ciężkie. Mają niskie opory hydrauliczne i długo trzymają ciepło. Dobrze współpracują z tradycyjnymi kotłami na paliwo stałe np. węgiel.

Grzejniki żeliwne raz na jakiś czas powinno się płukać po to, by usunąć znajdujące się wewnątrz zanieczyszczenia. Nie powinny one też być umieszczane jako elementy tej samej instalacji, co inne typy grzejników. Mogą bowiem dostawać się do nich zanieczyszczenia z grzejnika żeliwnego, co wpłynie negatywnie na ich działanie.

Bardzo wolno reagują na zmiany zadanej temperatury, więc ustawianie na nich zautomatyzowanych termostatów mija się z celem. Grzejniki żeliwne charakteryzują się brakiem jakichkolwiek odpowietrzaczy. W związku z tym zadbanie o nie jest trudniejsze i wymaga pewnej precyzji i dokładności. Czasami zaleca się, by odpowietrzanie grzejnika żeliwnego wykonywały przynajmniej dwie osoby – jedna odkręca zawór, a druga ściera wypływającą wodę.

  1. Przygotowania do odpowietrzania: potrzebne będą dwa nastawne klucze płaskie. Przyda się też miska, którą ustawia się pod końcem grzejnika. To właśnie od niej ma spływać woda.
  2. Ustawiamy termostat na pozycji zero. Oznacza to, że potocznie mówiąc, grzejnik jest zamknięty.
  3. Poluzowujemy śrubunek o niepełny obrót. Trzeba to robić bardzo ostrożnie i po trochu. Chodzi o to, by otworzyła się zbyt duża szczelina. Szczeliną będzie wydostawało się nie tylko powietrze, ale również woda. Będą one wydostawały się przez pełną powierzchnię śrubunku. Jeśli otworzymy zbyt dużą szczelinę to wypływ wody może okazać się bardzo intensywny. Może to być trudne do opanowania i może narobić sporo bałaganu.
  4. Śrubunek należy odkręcać aż do momentu, w którym usłyszymy wylatujące z grzejnika powietrze. Wymaga to pewnej uważności, ale jest to skuteczne rozwiązanie w przypadku problemów z zapowietrzonym grzejnikiem żeliwnym.
  5. Śrubunek zakręcamy, gdy tylko z wnętrza kaloryfera będzie wydostawała się sama woda. Rozpoznamy to po tym, że nie będzie już słychać charakterystycznego syku powietrza. Brak tego odgłosu oznacza, że całe powietrze już wydostało się z urządzenia i odpowietrzanie można zakończyć.
  6. Mocno dokręcamy śrubunek tak, by był szczelny.
  7. Ustawiamy termostat w wybranej pozycji. Dzięki temu woda w kaloryferze żeliwnym ponownie się nagrzeje.

Odpowietrzanie grzejnika aluminiowego

Grzejniki aluminiowe należą do najpopularniejszych, ponieważ mają przystępne ceny. Dostępne są także w wersji dekoracyjnej.

Takie grzejniki mają nie tylko być użyteczne, ale też estetyczne. Kaloryfery aluminiowe są lekkie, więc łatwo je transportować, przenosić i montować. Mają one niewielką pojemność wodną, więc szybko się nagrzewają. Ogrzewanie pomieszczeń z ich zastosowaniem jest, więc dość szybkie.

Aluminium jest odporne na korozję, więc nadaje się do stałego kontaktu z wodą. Niektóre grzejniki zawierają domieszki innych pierwiastków, które zwiększają parametry wytrzymałościowe aluminium.

Ciekawym rozwiązaniem są grzejniki aluminiowe członowe. Standardowo składają się one z dziesięciu identycznych elementów, ale można ich dokupić więcej i połączyć je w jedną instalację. Najmniejsze modele mogą mieć trzy elementy, największe – kilkanaście. Dzięki takiemu rozwiązaniu można dopasować wielkość kaloryfera do wielkości pomieszczenia. Grzejniki aluminiowe można łączyć z nowoczesnymi i zautomatyzowanymi instalacjami. Poniżej instrukcja krok po kroku jak je odpowietrzać:

  1. Zamykamy zawór termostatyczny.
  2. Pod zaworem ustawiamy miseczkę lub wiadro.
  3. Odkręcamy zawór odpowietrzający. Można wykorzystać do tego pokrętło, śrubokręt lub specjalny klucz – zależy to od rodzaju zaworu.
  4. Czekamy, aż powietrze wyleci. Kiedy to się stanie, ze szczeliny zaworu zacznie lecieć woda. Powinna ona spływać do podstawionego naczynia.
  5. Zakręcamy zawór odpowietrzający. Trzeba mocno go dokręcić.
  6. Ustawiamy termostat w wybranej pozycji.

Odpowietrzanie grzejnika płytowego, czyli tzw. panelowego

Grzejnik płytowy
Grzejnik płytowy

Grzejniki płytowe są montowane w większości nowo powstających budynków. Złożone są z dwóch zgrzanych ze sobą płyt, czyli po prostu arkuszy blachy. Pomiędzy nimi znajdują się spirale, którymi płynie ogrzana woda lub para wodna. Z zewnątrz grzejniki te są obite blachą falistą.

To najbardziej popularne rozwiązanie, ale coraz częściej można też spotkać grzejniki tego typu, które mają pełnić funkcje dekoracyjne. Standardowe modele mają minimalistyczny wygląd, który pasuje do aranżacji w wielu pomieszczeniach. Grzejniki panelowe zbudowane są w taki sposób, że ich boki są zabezpieczone przez pełne płyty stalowe. Są to osłony, które chronią grzejnik przed dostaniem się do jego wnętrza różnych przedmiotów, a przy okazji sprawiają one, że ogrzane powietrze przesuwa się w górę. Od góry znajduje się kratka, która umożliwia łatwy przepływ ogrzanego powietrza do góry.

Grzejniki panelowe mogą składać się z jednej, dwóch lub trzech płyt. Różnią się one od siebie konstrukcją i budową. Niestety, ale grzejniki płytowe nie charakteryzują się zbyt dużą wydajnością cieplną. Pod tym względem przewyższają je tradycyjne kaloryfery żeberkowe. Jednakże doskonale współpracują one z zautomatyzowanymi instalacjami, co sprawia, że są nowoczesnym i praktycznym rozwiązaniem. Jak je odpowietrzać:

  1. Należy zamknąć zawór termostatyczny, co spowoduje ochłodzenie wody w grzejniku.
  2. Pod zaworem odpowietrzającym należy ustawić miskę lub wiadro.
  3. Następnie odkręcamy zawór odpowietrzający. Używamy do tego celu właściwego narzędzia w zależności od rodzaju zaworu – śrubokrętu, specjalnego kluczyka otrzymanego przy montażu zaworów lub wbudowanego w nie pokrętła.
  4. Teraz wystarczy już tylko poczekać, aż powietrze wyleci z grzejnika. Znakiem, że już go nie ma jest woda wypływająca z zaworu. Właśnie po to, by ją złapać ustawia się naczynie. Nie musi ono być zbyt duże, bo zawór należy zakręcić, gdy tylko woda zacznie do niego spływać.
  5. Mocno dokręcamy zawór. Im mocniej, tym lepiej. Powinien być szczelny.
  6. Przekręcamy termostat na wybraną pozycję.

Odpowietrzenie kaloryferów żeberkowych

Kaloryfer żeberkowy
Kaloryfer żeberkowy

Grzejniki żeberkowe mogą wydawać się reliktem przeszłości, ale w rzeczywistości wcale nim nie są. Kiedyś były właściwie w każdym domu, w którym korzystano z centralnego ogrzewania. Później zastępowały je inne typy kaloryferów po to, by znów stać się modnymi. Obecnie są wybierane przez osoby, które darzą je zaufaniem i sentymentem.

Grzejniki żeberkowe mogą być wykorzystywane jako ozdoby pomieszczeń stylizowanych na stare (np. retro, vintage). Ciekawostką są grzejniki pomalowane na jakieś nieoczywiste kolory np. czerwień wozu strażackiego czy też srebro. Takie urządzenie może przykuć uwagę każdego, kto wchodzi do pomieszczenia.

Grzejniki te uważane są jednak za mało ekonomiczne, ponieważ mają dużą pojemność. Co za tym idzie, mają też dużą bezwładność cieplną. Oznacza to, że żeby taki tradycyjny grzejnik się rozgrzał potrzeba sporo energii oraz czasu. Warto jednak zaznaczyć, że te dość uciążliwe wady dotyczą grzejników żeberkowych starego typu. Nowoczesne modele są ich pozbawione. Są dużo lżejsze i nagrzewają się szybciej. Ich ogromną zaletą jest fakt, że inwestor sam może dopasować ilość żeber grzejnika. Najmniejsze z nich mogą mieć nawet dwa żeberka, największe mogą liczyć ich aż 50. W związku z tym, można utworzyć z nich konstrukcję o długości powyżej dwóch metrów. Pozwoli to na swobodne ogrzanie nawet bardzo dużego pomieszczenia.

Grzejniki tego typu mogą doskonale uzupełnić wnętrza loftowe. Z całą pewnością będą doskonałym ich uzupełnieniem i dekoracją.

Odpowietrzanie grzejnika żeberkowego:

  1. Zamykamy termostat.
  2. Pod grzejnikiem rozkładamy ręczniki lub szmaty. Grzejniki żeberkowe zazwyczaj są wysokie i podłożenie naczynia pod zaworem może okazać się zbyt trudne. Oczywiście możemy próbować, ale na pewno nie zaszkodzi dodatkowo zabezpieczyć podłogi.
  3. Odpowietrznik zaworu powinniśmy zabezpieczyć szmatką. Jeśli tego nie zrobimy woda może wypłynąć bezpośrednio na nas i urządzić nam nieplanowany prysznic. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę, w którą stronę ustawiony jest otwór wylotowy zaworu, bo to właśnie z niego popłynie woda.
  4. Zawór odpowietrzający odkręcamy przy pomocy dedykowanego klucza, śrubokrętu lub pokrętła.
  5. Z zaworu powinno wydostać się całe powietrze. Można to rozpoznać po tym, że zaczyna wypływać z niego woda.
  6. Zakręcamy zawór tak szczelnie jak to jest możliwe.
  7. Wycieramy wodę z grzejnika i jego okolicy. Możemy wykorzystać do tego te same ręczniki i szmatki, które zabezpieczały podłogę pod grzejnikiem żeberkowym.
  8. Ustawiamy termostat na właściwej pozycji po to, by grzejnik rozgrzał się do pożądanego poziomu.

Odpowietrzenie grzejnika kanałowego

Grzejniki kanałowe nie są jeszcze zbyt popularne, ale można spotkać je w nowoczesnych domach mieszkalnych oraz w budynkach użyteczności publicznej. Są one montowane w podłogach po to, by ciepło było emitowane blisko osób poruszających się po pomieszczeniu.

Niektóre modele grzejników kanałowych mają też funkcję chłodzenia. Mogą, więc być wykorzystywane przez cały rok. Można je montować wzdłuż przeszklonych ścian budynków – wysokich okien, drzwi balkonowych i tarasowych oraz szklanych drzwi wejściowych.

Długość grzejników powinna być wyższa niż długość przeszkleń, choć ten warunek nie zawsze jest spełniony. Można też montować je w narożnikach oraz wzdłuż ścian wewnętrznych budynku. Wtedy jednak mogą one pracować trochę mniej wydajnie z racji braku naturalnego przepływu powietrza.

Najczęściej spotyka się grzejniki kanałowe o długości od 100 do 350 cm, wysokości od 9 do 14 cm i szerokości od 18 do 42 cm. To bardzo duża rozpiętość, ale istnieje też dodatkowa możliwość zamówienia kaloryfera na wymiar. Wtedy jest on doskonale dopasowany do miejsca, w które ma zostać wstawiony.

Budowa takich grzejników jest dość prosta. Jest to długa, stalowa wanna, w której umieszczono wymiennik ciepła z miedzi i aluminium. Wiele modeli wyposażone jest też w wentylator, który dodatkowo pobudza ruch powietrza oraz wymusza jego mieszanie. Dzięki temu ogrzewanie jest wydajniejsze.

Ich największym atutem jest fakt, że nie zajmują one miejsca nad powierzchnią podłogi. Można je całkowicie ukryć, tym bardziej że znajdujące się na nich ochronne kratki są dostępne w różnych wzorach i fakturach. Można, więc znaleźć też takie, które imitują podłogę położoną w danym pomieszczeniu.

Kolejnym plusem tego typu ogrzewania jest brak zjawiska parowania szyb. Do wnętrza pomieszczeń nawiewane jest mniej chłodnego powietrza, a to z kolei wpływa na równomierne rozłożenie temperatur w całym pomieszczeniu oraz lepszą cyrkulację powietrza.

Minusem tego rozwiązania jest niezadowalająca wydajność. Zwłaszcza modele pozbawione wewnętrznego wentylatora nie są w stanie skutecznie ogrzewać pomieszczeń, jednakże doskonale sprawdzają się jako uzupełnienie instalacji i dodatkowe źródło ogrzewania.

Do wnętrza grzejniki może też przedostawać się kurz, pył i piasek z butów. Koniecznie należy je regularnie usuwać po to, by kaloryfer nie uległ zniszczeniu.

Odpowietrzanie grzejników kanałowych:

  1. Przygotuj niezbędne narzędzia – specjalny kluczyk lub śrubokręt, jeśli zawór jest odkręcany przy ich pomocy. Alternatywą są zawory odkręcane pokrętłem. Przyda się też miska lub wiaderko do zbierania wody wypływającej z grzejnika.
  2. Zdejmujemy z grzejnika górną kratkę. Czasami nazywa się ją po prostu rusztem. Bez niej dużo łatwiej będzie nam dostać się do zaworu odpowietrzającego i cała procedura będzie przebiegała prościej i szybciej.
  3. Zakręcamy termostat, czyli ustawiamy go w pozycji „0”.
  4. Pod zawór odpowietrzający podkładamy miskę, a jeżeli się nie zmieści w tym miejscu to po prostu owijamy zawór szmatką. Dzięki temu powinien on wyłapać wodę. Trzeba to jednak zrobić dość umiejętnie tak, by móc zaobserwować, kiedy właściwie woda zacznie lecieć.
  5. Odkręcamy zawór do odpowietrzania. W tym momencie usłyszymy charakterystyczny syk uwalnianego powietrza. Zawór należy zakręcić, gdy zacznie wydobywać się z niego woda. To znak, że z grzejnika wyleciało już całe powietrze.
  6. Mocno dokręcamy zawór odpowietrznika.
  7. Usuwamy miskę z wodą (jeśli była ustawiona) i odkręcamy termostat po to, by grzejnik z powrotem się nagrzał.
  8. Zakładamy z powrotem górną kratkę zabezpieczającą. Ważne jest, by dobrze przylegała i nikt się o nią nie potkną. Dla pewności można ją mocno dopchnąć do podłogi.
  9. Przy każdym odpowietrzeniu dobrze jest też oczyścić grzejnik z ewentualnego piasku i pyłu. Można to zrobić przy pomocy odkurzacza, wtedy gdy kratka zabezpieczająca jest usunięta.

Odpowietrzenie grzejnika łazienkowego

Grzejnik łazienkowy
Grzejnik łazienkowy

Grzejniki łazienkowe to najczęściej po prostu popularne „drabinki”. Są to grzejniki o bardzo charakterystycznym kształcie, który przypomina właśnie drabinę. Ma on na celu ułatwienie rozwieszenia wilgotnej odzieży lub ręcznika.

Oznacza to, że mają one za zadanie nie tylko ogrzewać pomieszczenie, ale także pełnić funkcję suszarki i wieszaka. Kaloryfery te wyróżnia wysoka odporność na wilgoć. Jest ona wynikiem specjalnej impregnacji, która zabezpiecza metal przed korozją.

Zakłada się, że grzejniki do łazienki powinny też pełnić funkcje dekoracyjne, więc na rynku dostępne jest wiele modeli ozdobnych. Mogą one mieć przeróżne kolory i kształty. Dzięki temu można dopasować je do właściwie każdej aranżacji. Szeroki wybór zadowoli każdy gust.

Grzejniki łazienkowe szybko się rozgrzewają. Są lekkie i łatwe w transporcie. Zazwyczaj nie mają zbyt dużej mocy, ale też pomieszczenia, w których są montowane nie mają zbyt dużej powierzchni.

Nie ma też możliwości łączenia kilku grzejników w jeden lub też samodzielnego ustalania liczby członów. Zawór odprowadzający powietrze znajduje się zazwyczaj u góry lub z boku kaloryfera.

Na ten moment grzejniki łazienkowe w formie drabinki wyparły wszystkie inne modele z łazienek. Są one doskonale przystosowane do potrzeb i wymagań, jakie stawia przed nimi montaż w wilgotnym pomieszczeniu, więc nie dziwi też zaufanie użytkowników. Oczywiście o taki grzejnik też należy dbać i regularnie odkurzać każdy kolejny drążek drabinki. Nie wolno też zapominać o odpowietrzaniu grzejnika łazienkowego – poniżej zamieszczamy instrukcję jak to zrobić krok po kroku:

  1. Przygotuj niezbędny sprzęt – miskę lub inne naczynie na wodę oraz specjalny klucz do zaworów odpowietrzających lub śrubokręt.
  2. Termostat ustaw na pozycji „zero”. Powinien być wyłączony po to, by temperatura wody spadła.
  3. Naczynie podstaw pod zawór.
  4. Zabezpiecz zawór odpowietrzający przy pomocy szmatki. Najprawdopodobniej jest on umieszczony na samej górze grzejnika łazienkowego, a więc zebranie wypływającej wody do naczynia może być bardzo trudne lub niemożliwe. Szmatka w razie czego wchłonie wodę i uchroni Cię przed zmoczeniem.
  5. Odkręcamy zawór odpowietrzający i czekamy aż całe powietrze wyleci z grzejnika. Poznamy to po tym, że z zaworu zacznie wydostawać się woda i zniknie charakterystyczny syk uciekającego powietrza.
  6. Teraz należy już tylko zakręcić zawór. Im mocniej będzie dokręcony, tym lepiej.
  7. Ustaw termostat w takiej pozycji, jaka najbardziej Ci odpowiada i ciesz się z ciepła w łazience.

 

Czy odpowietrzanie grzejnika można wykonać samemu?

Odpowietrzanie grzejników nie jest na tyle skomplikowane, by wzywać profesjonalną pomoc. Należy jednak pamiętać by dobrze przygotować się do tej czynności.

Jak rozpoznać zapowietrzony grzejnik?

Nie jest to trudne zadanie – jeżeli grzejnik nie będzie działał właściwie, w pomieszczeniu będzie zimno.

Dlaczego grzejniki się zapowietrzają?

Zapowietrzenie grzejników powstaje na skutek wahań ciśnienia w układzie.
 

Komentarz