Folia w płynie: cena, rodzaje, stosowanie [krok po kroku]

Folia w płynie
Folia w płynie

Dla osób niebędących na bieżąco z nowoczesnymi materiałami budowlanymi, samo określenie folia w płynie brzmi niewiele mniej absurdalnie niż choćby woda w proszku. Tymczasem ten nowoczesny materiał ma wiele ciekawych zastosowań i wypiera w nich materiały tradycyjnie stosowane dotychczas – jak choćby papę. Przyjrzyjmy się więc bliżej temu materiałowi, a może również u nas w domu znajdziemy dla niego zastosowanie.

Czy ta folia w płynie to naprawdę folia?

Tak naprawdę folia w płynie jest to raczej oparty o żywice syntetyczne specjalistyczny produkt, który po zaschnięciu ma właściwości uszczelniające – trochę podobnie jak prawdziwa folia. O ile jednak trudno wyobrazić sobie zwykłą folię jako materiał, który izolowałby elementy od wilgoci przez dłuższy okres – to folia w płynie jest stworzona właśnie do takich zastosowań.

Jak stosować folie w płynie?

W zależności od wybranego rodzaju folii w płynie, a także uzależniając to oczywiście od zaleceń producenta – bardzo możliwe, że w pierwszym kroku będziemy musieli wymieszać masy uszczelniające znajdujące się w opakowaniu. Nie pomijajmy tego etapu, gdyż dzięki niemu upewnimy się, że docelowa konsystencja materiału będzie spójna. Wykonujemy to podobnie jak robilibyśmy z farbą – wystarczy mieszadło i zwykła wiertarka. Jeśli dysponujemy bardziej zaawansowanym sprzętem – to oczywiście też możemy go wykorzystać, niemniej czasem najlepiej sprawdzają się najprostsze rozwiązania. Potem pozostanie już jedynie aplikacja produktu na właściwie przygotowane, oczyszczone grubym papierem ściernym podłoże. W zależności od jakości przygotowania podłoża efekt końcowy może być albo optymalny lub bardzo daleki od oczekiwanego; poświęćmy wystarczająco dużo czasu, aby dokładnie oczyścić podłoże grubym papierem ściernym.

Jak przygotować podłoże?

Zanim położymy warstwę folii w płynie (lub też warstwę jakiejkolwiek innej izolacji przeciwwilgociowej), musimy dokładnie oczyścić powierzchnię z pozostałości po starym kleju do płytek, z resztek posadzek takich jak stare płytki, z pozostałości tynku lub farb oraz wszelkich innych niepotrzebnych składników. Dodatkowo, również wszelkiego rodzaju ubytki i głębokie rysy powinniśmy wcześniej usunąć, gdyż mogą one znacząco zmniejszać efektywność wykonanej izolacji. Do tego ostatniego możemy wykorzystać zwykłą zaprawę cementową albo alternatywnie wykorzystać gotową szpachlówkę epoksydową. Możemy też oczywiście wykorzystać specjalistyczne zaprawy naprawcze – wybór należy do nas, ważne jedynie, aby nasze działania były skuteczne. Jeżeli stan różnych powierzchni nad którymi pracujemy jest bardzo zły, to możemy (a wręcz powinniśmy) ją wcześniej wzmocnić – należy użyć specjalnych taśm służących do tego celu. Świeżo po wyrównaniu, a tym bardziej świeżo po wykonaniu nowej powierzchni nie możemy od razu położyć warstwy uszczelniającej. Powinniśmy odczekać wystarczająco długo, aby całość wyschła. Gdy mamy do czynienia ze świeżym podłożem betonowym może to zająć nawet kilka miesięcy. Uwzględnijmy więc taki okres planując nasze prace. W razie potrzeby zapewnijmy też bardziej efektywne osuszanie. W przeciwnym wypadku nasza praca może iść na marne, gdyż warstwa produktu będzie się mogła odrywać.

Powierzchnia przygotowana – czas na folię w płynie

Zanim położymy folię w płynie, upewnijmy się jeszcze raz, że w okresie w którym podłoże schło – nie doszło do nowych zabrudzeń. Jeśli nie – to czas rozprowadzić folię w płynie. Kwestia czym będziemy to robić, zależy od naszych indywidualnych preferencji. Często wybierany jest zwykły wałek malarski, aczkolwiek przy mniejszych powierzchniach równie dobrze może sprawdzić się pędzel. Wybierając konkretną folię upewnijmy się, że nie jest ona przystosowana jedynie do rozprowadzania metoda natryskową. To dość rzadki przypadek, jeśli jednak na niego się zdecydujemy to możemy potrzebować bardziej zaawansowanego sprzętu. Kwestia czasu schnięcia uszczelniacza powinna zostać określona na opakowaniu przez producenta – zazwyczaj jest to kilka godzin. Biorąc jednak pod uwagę, że te kilka to równie dobrze może być 8 godzin oraz fakt, że często stosuje się podwójną warstwę w produktu – nastawmy się, że całość zajmie nam 2 dni. Ponownie – tak samo jak w temacie o przygotowaniu podłoża, zdecydowanie zalecamy, aby się nie spieszyć i dochować terminów określonych przez producenta. Pamiętajmy też, że o ile w przypadku nakładania pierwszej warstwy kwestia, w jakim kierunku będziemy ją nakładać – nie ma znaczenia (byleby tylko był to konsekwentnie jeden kierunek), to już przy nałożeniu ostatniej warstwy powinniśmy nakładać folię w kierunku prostopadłym. Druga warstwa powinna być zatem nakładana prostopadle do pierwszej.

Folie w płynie to bardzo uniwersalny produkt i właściwie każdy może go wykorzystać. Folia w płynie jest łatwa w nakładaniu – działanie to jest wyjątkowo proste i w większości przypadków (jeśli tylko będziemy działać zgodnie z instrukcją) bezproblemowe – więc nawet amator powinien sobie z tym bez problemu poradzić. Co ważne, mimo iż w poprzednich punktach tyle razy podkreślaliśmy konieczność czekania, to sama aplikacja jest bardzo szybka. Folia w płynie pozwala łatwo ukryć różne drobne problemy podłoża, takie jak niewielkie rysy, których nie zlikwidowaliśmy na etapie przygotowania powierzchni ścian i podłóg. Dodatkowo folia w płynie spełnia ona też funkcję wzmacniającą – co ciężko byłoby powiedzieć o zwykłej folii.

Folia w płynie wydajność

Zwyczajowo zależy ona nie tylko od producenta, ale też od grubości nakładanych przez nas warstw. Możemy się natomiast spodziewać wydajności na poziomie rzędu 1 do 1,5 kilograma na metr kwadratowy, przy założeniu, że zarówno pierwsza jak i druga warstwa folii będą miały grubość około 1mm.

Na jakich podłożach możemy nałożyć folie w płynie? Zakres dopuszczonych rodzajów podłoża jest bardzo szeroki. Jeśli przygotowanie podłoża będzie odpowiednie, to pokryjemy folią takie powierzchnie jak na przykład:

Kiedy warto korzystać z folii w płynie?

Mimo iż folia w płynie jest niezwykle praktyczna, to nie wszędzie możemy skorzystać z jej zalet. Pierwszym ograniczeniem jest choćby to, że w przypadku wielu rodzajów folii, powinniśmy ją stosować jedynie do zastosowań wewnętrznych. Istotna jest również temperatura podczas nakładania – generalnie zalecany jest zakres temperatur pokojowych – w praktyce producenci podają, iż temperatura pracy powinna mieścić się w zakresie od +5°C do +35°C, a niektórzy jeszcze bardziej zawężają widełki. Zwróćmy zatem uwagę na to, co zostało napisane na opakowaniu produktu. Izolacja z wykorzystaniem folii w płynie nie sprawdzi się również na podłożach, które narażone są na działanie wody pod ciśnieniem. Jeśli zatem chcieliśmy wykorzystać folie w płynie jako uszczelnienie zewnętrznego basenu, to nie z każdą folią w płynie będzie to możliwe. Są co prawda też rodzaje folii, które można stosować na zewnątrz, a także takie, które można zastosować na basenie, upewnijmy się jednak za każdym razem czy właśnie taki wariant produktu nabywamy.

Wykorzystanie folii na zewnątrz

Wspomnieliśmy wcześniej, że możliwość wykorzystania w folii w płynie w warunkach zewnętrznych jest dość ograniczona. To spora niedogodność, gdyż właściwości folii sprawiają, że wydaje się ona być idealna choćby do wykonania hydroizolacji tarasu. Szczęśliwie, producenci dostosowali swoją ofertę do oczekiwań rynku i stworzyli również odmianę folii w płynie wzbogaconą o specjalne dodatki, które umożliwiają zastosowanie jej również na zewnątrz. Jednak nawet wtedy nie wszystkie odmiany folii zapewniają odpowiednią odporność na mróz – rozważnie więc wybierajmy opakowania w sklepie. W warunkach zewnętrznych właściwa folia w płynie może się jednak idealnie sprawdzić, szczególnie jeśli planujemy wykonywanie okładzin ceramicznych. Dzięki swoim właściwościom folia w płynie zapewni nie tylko izolację podłoża od wilgoci, ale też w pewnym zakresie zmniejszy ryzyko ich pękania. To niezwykle cenna cecha w sytuacji, w której chcemy zabezpieczyć powierzchnię balkonu lub tarasu, a która to powierzchnia ma jednocześnie pełnić rolę stropu.

Płytki ceramiczne + folia = idealne połączenie

Wspomnieliśmy wcześniej o wykorzystaniu folii w płynie jako podłoża pod płytki ceramiczne. Wydawałoby się, że jest to pewna przesada, gdyż płytki ceramiczne jako takie same powinny zachowywać szczelność. W praktyce jednak sytuacja nie jest taka prosta jak moglibyśmy oczekiwać i przez warstwę płytek ceramicznych po jakimś czasie zaczyna przesiąkać woda. Bierze się to choćby z uszkodzenia mechaniczne wierzchniej warstwy płytek, które to jest nieuniknione w ramach codziennej eksploatacji, a także ze względu na uszkodzenia mechaniczne fug i innych tego typu materiałów. Nie musimy chyba nikogo przekonywać, że wilgoć nie jest oczekiwana ani przez przyszłych mieszkańców danego budynku, ani przez budynek jako taki. Pleśń i grzyby wywołane właśnie wilgocią to przecież coś, czego chcielibyśmy uniknąć. Pomóc nam w tym może właśnie folia w płynie. Gdzie jeszcze warto wykorzystać folie w płynie? Folia w płynie sprawdzi się wszędzie tam, gdzie musimy liczyć się z ryzykiem wilgoci, a jednocześnie jej źródło może się co jakiś czas pojawiać. Idealnym przykładem miejsc gdzie folia w płynie będzie idealnym rozwiązaniem są więc natryski, toalety, łazienki i inne tego typu pomieszczenia. Z wilgocią za pomocą folii możemy też walczyć w kuchni – tam co prawda zalewanie jako takie jest dość rzadkie, ale można liczyć się z dużą ilością pary wodnej, która będzie osadzała się na posadzkach i ścianach.

Masa uszczelniająca

Naturalnym konkurentem folii w płynie w większości jej zastosowań jest masa uszczelniająca. Czym folia w płynie w praktyce różni się od mas uszczelniających i kiedy lepiej warto skorzystać z tych drugich? Jak sama nazwa wskazuje, w przypadku masy uszczelniającej możemy liczyć na znacznie większą gęstość materiału niż ta oferowana przez folie w płynie. W rezultacie większa jest też na ogół grubość nakładanej warstwy – uzyskujemy tym samym grubszą izolację, nakładając tyle samo warstw co przy folii. W praktyce jednak folia w płynie nadal ma wiele zalet w porównaniu z masą uszczelniającą.

Wśród najważniejszych warto wymienić:

  • znacznie łatwiejsze nakładanie – do folii wystarczy zwykły pędzel, w przypadku masy często nie obędzie się bez skorzystania z pacy,
  • możliwość stosowania przy wykorzystania ogrzewania podłogowego – zwiększenie grubości ostatniej warstwy podczas nakładania masy uszczelniającej sprawia, że efektywność ogrzewania podłogowego znacząco maleje; są oczywiście wyjątki, czyli takie warianty masy, które można stosować również przy ogrzewaniu podłogowym, co do zasady jednak w większości przypadków, jeśli stosujemy ogrzewanie podłogowe, to powinniśmy raczej wybrać folie w płynie.

W zasadzie głównym powodem, dla którego warto czasem wykorzystywana jest masa uszczelniająca jest lepsza przyczepność. W praktyce przydaje się to, gdy chcemy położyć nową warstwę izolacyjną na istniejących już płytkach ceramicznych. Mniejsza gęstość folii oznacza również trudniejsze stosowanie jej na ścianach. Jeżeli mimo to chcemy ją zastosować w takich warunkach, to wybierzmy możliwie gęstą folię podczas zakupu, gdyż późniejsze jej zagęszczenie może nie być proste.

Folia w płynie czy masa uszczelniająca? W zasadzie poza gęstością są to bardzo podobne materiały – oba bazują na żywicach syntetycznych, oba też powinniśmy nakładać w dwóch warstwach. Pewną różnicą jest natomiast możliwość rozrabiania masy uszczelniającej, dzięki czemu możemy uzyskać oczekiwaną gęstość. Jeśli więc nadal nie jesteśmy pewni czy lepiej zastosować jedno, czy drugie rozwiązanie – to nawet w przy braku ogrzewania podłogowego bezpieczniejszą opcją będzie wybór folii.

Czy można zastosować folie w płynie jako warstwę uszczelniającą?

Jest to kusząca możliwość, gdyż teoretycznie w krótkim czasie bylibyśmy w stanie zapewnić docelowo hydroizolację dużej powierzchni. Nie jest to jednak zalecane rozwiązanie. Pamiętajmy, że wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne takiej folii – podobnie zresztą jak każdej innej folii – jest dość niewielka. Dlatego nie warto kończyć pracy na położeniu samej folii, ale powinniśmy dodatkowo położyć na przykład warstwę płytek jako warstwę właśnie zabezpieczającą mechanicznie folie w płynie. Do momentu położenia płytek traktujmy folie w płynie bardzo delikatnie. Czy folia wystarczy, by w pełni zabezpieczyć powierzchnię przed wilgocią? Nie zawsze. Dopóki mówimy o płaskich, jednolitych powierzchniach – folia w płynie powinna wystarczająco je zabezpieczyć. Pamiętajmy jednak, że ponieważ stosujemy ją na ogół w takich pomieszczeniach jak łazienki czy kuchnie, to nieodłącznym ich elementem są też różnego rodzaju rury, czasem również gorące. Warto je dodatkowo zabezpieczyć na przykład warstwą silikonu lub specjalnych taśm i mankietów uszczelniających.

Guma w płynie

Guma w płynie ma dokładnie takie samo zastosowanie co folia w płynie. Fizykochemiczne właściwości folii w płynie i gumy są takie same – z jednego prostego powodu: są to po prostu dwie różne nazwy tego samego produktu. Warto o tym wiedzieć, aby nie zdziwić się szukając interesujących nas rzeczy na półce w sklepie.

Koszt hydroizolacji z zastosowaniem folii w płynie

Policzmy. Opakowanie folii w płynie o pojemności 15 kilogramów kosztuje około 130 złotych. Licząc średnie jej zużycie na poziomie około 1,5 kilograma na metr kwadratowy – możemy przyjąć, że opakowanie wystarczy na pokrycie 10 metrów kwadratowych. Jeśli nasza powierzchnia jest większa – odpowiednio więcej będziemy musieli wydać. Do tego musimy jeszcze doliczyć koszt różnych drobiazgów, typu taśma uszczelniająca, narożniki etc – w każdym z przypadków trudno jednak uznać cenę ostateczną za zaporową, szczególnie biorąc pod uwagę jakość, jaką możemy dzięki niej osiągnąć i efekt ostateczny naszych prac. Czym są wspomniane chwilę wcześniej narożniki i kołnierze? To prefabrykowane elementy, które możemy wykorzystać w okolicy narożników oraz kolumn i rur. Zapewniają one dodatkowe wzmocnienie, a przy tym dodatkową izolację. Jako wzmocnienie możemy też wykorzystywać włókninę, którą powinniśmy umieścić pomiędzy warstwami nakładanej folii w płynie lub masy uszczelniającej. Zachęcamy zatem do praktycznego zapoznania się z folią w płynie – zapewniamy że warto.

Jak zaoszczędzić kupując w folie w płynie?

Podobnie jak przy innych produktach – zawsze możemy szukać promocji w sklepach, dzięki którym będziemy mieli szansę taniej kupić nasz produkt. Nie zalecamy natomiast eksperymentowania z kupnem taniej folii nieznanego producenta. Pamiętajmy, że jeżeli zakupiony przez nas produkt nie sprawdzi się, to koszty jego usunięcia i ponownego nałożenia preparatu tym razem już lepszej jakości mogą być bardzo duże. Co więcej, te najtańsze folie w płynie mają często bardzo rzadką konsystencję, co utrudnia, a czasem wręcz uniemożliwia nakładanie jej na ściany – będzie ona bowiem po prostu spływała. Warto zwrócić na to uwagę – tym bardziej że różnice w cenach pomiędzy ofertami różnych producentów wcale nie są takie duże.

Jak stosować folie w płynie można zobaczyć na poniższym filmie

Jak wykonać izolację podłóg i ścian w łazience? Folia w płynie Hydro Flex | Knauf

2 komentarz(e/y)
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marina

Czytając artykuł, zastanawiam się nad różnymi aspektami praktycznymi. Chętnie usłyszę wasze opinie na ten temat.

Nikodem

Bardzo jasno wszystko wyjaśnione. Świetna robota