Pompa ciepła może zużywać dużo energii właśnie wtedy, gdy zapotrzebowanie na ogrzewanie jest największe. Przy taryfie dynamicznej nie musi to jednak oznaczać wysokich rachunków. Odpowiednio zaprojektowany system pozwala przesunąć część poboru na godziny, w których energia kosztuje mniej, wykorzystując bezwładność budynku, instalacji grzewczej i zasobnika ciepłej wody. Kluczem nie jest ręczne śledzenie cen, lecz takie sterowanie ogrzewaniem, aby urządzenie pracowało w korzystnych momentach.
Spis treści:
Taryfa dynamiczna zmienia sposób myślenia o ogrzewaniu
W klasycznej umowie cena energii pozostaje stała w określonych godzinach lub strefach. Przy taryfie dynamicznej stawka może zmieniać się wraz z sytuacją na rynku energii. Ceny na kolejne godziny są znane z wyprzedzeniem, dlatego część zużycia można zaplanować. Dla właściciela domu oznacza to możliwość świadomego wyboru momentu poboru energii zamiast korzystania z niej zawsze wtedy, gdy pojawia się zapotrzebowanie.
Pompę ciepła można w takim systemie traktować jako urządzenie, którego pracę da się częściowo przesuwać w czasie. Wcześniejsze przygotowanie ciepłej wody albo dostarczenie większej ilości ciepła do instalacji pozwala ograniczyć pobór w droższych godzinach. Szczególnie dobrze sprawdza się tutaj ogrzewanie podłogowe, ponieważ nagrzana posadzka jeszcze długo oddaje ciepło po ograniczeniu pracy urządzenia.
Pompa ciepła nie musi pracować wtedy, gdy prąd jest najdroższy
Wyobraźmy sobie zimowy dzień, w którym ceny energii są niskie w środku dnia, a rosną wieczorem. Automatyka może wykorzystać wcześniejsze godziny do przygotowania ciepłej wody i dostarczenia odpowiedniej ilości ciepła do instalacji. Kiedy energia drożeje, zapotrzebowanie na pracę pompy może być mniejsze, ponieważ część ciepła została już wcześniej przekazana do budynku.
Nie chodzi jednak o przegrzewanie domu tylko po to, żeby kupić tańszy prąd. To zwykle nie ma sensu. Różnice temperatur powinny pozostać niewielkie, a sterowanie musi uwzględniać charakterystykę konkretnego budynku. Im lepsza izolacja i większa bezwładność cieplna instalacji, tym łatwiej przesunąć część pracy pompy bez pogorszenia komfortu.
Fotowoltaika, magazyn energii i pompa ciepła
Jeszcze większe możliwości daje połączenie pompy ciepła z fotowoltaiką, magazynem energii i automatyką domową. W słoneczny dzień energia z instalacji PV może zasilać pompę, przygotowywać ciepłą wodę albo trafiać do magazynu. Gdy produkcja spada, wcześniej zgromadzona energia może zostać wykorzystana do zasilania urządzeń.
Przy takim układzie szczególnie ważny jest właściwy dobór urządzenia do budynku i sposobu jego użytkowania. Przy wyborze urządzenia warto skorzystać z konsultacji ze specjalistą przy doborze pompy ciepła, szczególnie gdy pompa ma współpracować z fotowoltaiką, magazynem energii i taryfą dynamiczną. To ważne, ponieważ sama obecność fotowoltaiki czy magazynu nie gwarantuje, że taryfa dynamiczna przyniesie oczekiwane oszczędności.
Automatyka zamiast codziennego pilnowania cen
Właściciel domu nie powinien codziennie sprawdzać aplikacji i zastanawiać się, czy o 11:00 uruchomić ogrzewanie, a wieczorem je ograniczyć. Takie zadania może przejąć automatyka. System może uwzględniać ceny energii, temperaturę zewnętrzną, prognozę pogody, produkcję fotowoltaiki oraz aktualne zapotrzebowanie budynku.
W praktyce pozwala to ustalić konkretne priorytety. Przy niskiej cenie energii system może wcześniej przygotować CWU lub zwiększyć ilość ciepła przekazywanego do instalacji. Przy wysokiej cenie ogranicza pobór z sieci. Specjaliści z Defro podkreślają, że przy takim sposobie eksploatacji znaczenie ma nie tylko sama pompa, ale również sposób jej połączenia z instalacją i sterowanie całym układem. Przykładem jest DHPi MONOTEC, wyposażona w sprężarkę inwerterową typu Scroll, czynnik R290 i możliwość sterowania przez Wi-Fi.
Czy taryfa dynamiczna sprawdzi się w każdym domu?
Nie. Sama zmiana sposobu rozliczania energii nie gwarantuje oszczędności. Znaczenie ma przede wszystkim profil zużycia. Inaczej wygląda sytuacja w domu z pompą ciepła, fotowoltaiką, samochodem elektrycznym i magazynem energii, a inaczej w budynku, w którym większość prądu pobiera się wieczorem.
Przed zmianą umowy trzeba również sprawdzić jej dokładne warunki. Cena giełdowa nie musi być równa kwocie, którą ostatecznie zapłaci odbiorca. Sprzedawca może doliczać marżę, opłatę handlową lub inne składniki wynikające z przyjętej formuły rozliczenia. Dlatego o opłacalności decyduje nie sama cena energii na rynku, lecz cały sposób rozliczenia i możliwość przesuwania zużycia.
Liczy się moment poboru, nie tylko ilość energii
Największy potencjał taryfy dynamicznej pojawia się tam, gdzie można przesuwać zużycie bez utraty komfortu. Pompa ciepła jest pod tym względem dobrym odbiornikiem, ponieważ energię elektryczną można zamienić na ciepło wcześniej i wykorzystać je później. W domu z ogrzewaniem podłogowym, odpowiednio dobranym urządzeniem i automatyką daje to znacznie większe możliwości niż samo ograniczanie zużycia.
Dobrze zaprojektowany system nie musi więc zużywać najmniej energii w każdej godzinie. Powinien przede wszystkim potrafić wykorzystać własną produkcję, pobrać energię z sieci w korzystnym momencie i ograniczyć jej zużycie wtedy, gdy cena rośnie. Właśnie na tym polega praktyczna korzyść z połączenia pompy ciepła z taryfą dynamiczną: nie trzeba rezygnować z komfortu, żeby lepiej zarządzać kosztami ogrzewania.