
Kto mieszka w domu piętrowym, ten dobrze wie: gdy pokoje dzieci znajdują się tuż nad salonem, każdy ich tupot słychać na dole aż za dobrze. Dlatego producenci od lat podklejają panele warstwą wygłuszającą. Ta wygoda ma jednak swoją cenę, którą płaci środowisko. Panel trwale sklejony z innym tworzywem jest trudny do przetworzenia na nowy surowiec, więc zwykle ląduje w spalarni albo na wysypisku.
Zespół z Decory ze Środy Wielkopolskiej, producenta podłóg Arbiton, postanowił to zmienić i opracował nowy rodzaj warstwy wygłuszającej. Jak deklarują twórcy, dzięki niej kroki z piętra słychać na dole około cztery razy ciszej niż w przypadku podłogi bez wygłuszenia, a cały panel nadaje się do recyklingu. Za ten pomysł polska firma zdobyła dwie międzynarodowe nagrody za wzornictwo: Red Dot i iF Design Award.
Spis treści:
Dlaczego panele mają przyklejony podkład?
Chodzi przede wszystkim o ochronę samej podłogi. Cienkie winyle montowane na zatrzask mają delikatne zamki. Gdyby ułożyć je na zbyt miękkiej warstwie, podłoga uginająca się pod krokami szybko wyłamałaby te wrażliwe łączenia.
Fabrycznie zintegrowany podkład z panelem rozwiązuje ten problem. Producent sam dobiera materiał idealnie dopasowany do panelu, co eliminuje ryzyko błędu i znacząco przyspiesza montaż, bez konieczności rozkładania osobnych rolek czy sklejania ich taśmą. Połączenie tej wygody ze skutecznym wyciszeniem kroków sprawiło, że panele z doklejonym podkładem zyskały ogromną popularność.
Na czym polegała więc wada takiego rozwiązania?
Panel winylowy ma twardy rdzeń z PVC i mielonej kredy. Od spodu producenci najczęściej doklejają cienką piankę polietylenową, rzadziej korek lub gumę. Aby pianka zyskała sprężystość i trwałość, poddaje się ją specjalnej obróbce, w wyniku której przestaje się topić pod wpływem ciepła.
O ile PVC z rdzenia można łatwo przetopić i wykorzystać ponownie, o tyle obrobionej pianki nie da się już przetworzyć w ten sam sposób. W efekcie w jednym panelu połączono na stałe dwa surowce wymagające zupełnie odmiennych metod recyklingu.
Jak zauważają twórcy marki Arbiton w opisie technologii Aculay, tradycyjne panele ze zintegrowanym podkładem trafiają na śmietnik właśnie przez to nieodwracalne połączenie materiałów. W przypadku osobnego podkładu problem ten nie występuje, ponieważ podczas remontu zdejmuje się go niezależnie od podłogi, co pozwala przekazać każdy surowiec do właściwego przetwórstwa.
Jak polscy inżynierowie rozwiązali ten problem?
Warstwa wygłuszająca w nowych panelach Decory nadal jest przyklejona na stałe, ale inżynierowie zmienili sam materiał, z którego została wykonana. Zamiast pianki, której nie da się przetopić, użyli polistyrenu, czyli tworzywa znanego m.in. z płyt do ocieplania budynków.
Polistyren, tak jak PVC w rdzeniu panelu, mięknie i topi się pod wpływem ciepła. Warstwa jest przy tym bardzo cienka i lekka: ma nieco ponad milimetr grubości, a metr kwadratowy waży 80 gramów, czyli mniej niż jeden procent wagi podłogi. Rozwiązanie nazwano Aculay.
Według producenta cały panel, razem z doklejoną warstwą, nadaje się do recyklingu. Firma nie ujawnia publicznie szczegółów tego procesu, ale ma już duże doświadczenie w pracy z surowcami wtórnymi. Nawet jedną czwartą materiału w jej panelach stanowią tworzywa z recyklingu, zaś odpady z własnej fabryki Decora sama przerabia z powrotem na surowiec. W ten sposób trafia do produkcji ponad 3 tys. ton tworzyw rocznie.
Prace nad tym rozwiązaniem trwały nie dłużej niż rok, a panele z nową warstwą trafiły do sprzedaży w 2023 roku. Jako autorów projektu Decora wskazuje sześć osób: Marka Wójkiewicza, Michała Łowińskiego, Arkadiusza Niemczyka, Artura Tomikowskiego, Julię Szczepaniak oraz Rafała Olejnika. Dziś w warstwę Aculay wyposażono już kilka kolekcji podłóg marki Arbiton.
Jak nowa warstwa wycisza kroki?
Powierzchnię warstwy pokrywają drobne wgłębienia i wypukłości wytłoczone w regularny wzór. Według producenta dzięki nim tak cienka warstwa lepiej amortyzuje kroki i pochłania więcej dźwięku, zanim drgania przeniosą się na strop.
W dokumentach technicznych Decora podaje, że warstwa zmniejsza hałas kroków docierający do pomieszczenia piętro niżej o 21 decybeli. Stąd właśnie bierze się sformułowanie „cztery razy ciszej” – spadek o każde 10 decybeli ucho odbiera bowiem jako dwukrotne ściszenie. Firma bada akustykę podłóg we własnym laboratorium, ale wynik potwierdziło też niezależne laboratorium w niemieckim Akwizgranie.
Warto pamiętać, że podany wynik dotyczy wyłącznie hałasu docierającego do pomieszczeń położonych niżej. Badania akustyczne przeprowadza się na stropie wzorcowym, więc w konkretnym domu ostateczny efekt zależy od jego konstrukcji, w tym od rodzaju stropu.
Dlaczego warstwa ukryta pod podłogą dostała nagrody za wzornictwo?
Po ułożeniu podłogi, warstwy wygłuszającej nie widać, a mimo to przyniosła Decorze nagrody w dwóch konkursach wzornictwa, które od lat 50. XX wieku wyróżniają produkty z całego świata. Jury Red Dot i iF Design Award ocenia bowiem także to, jak produkt działa. W 2024 roku jury Red Dot doceniło panele z warstwą Aculay za wygląd, funkcjonalność i dbałość o środowisko.
Rok później Decora zdobyła trzy nagrody iF Design Award, w tym jedną za nową warstwę. To wyróżnienie ma w tej historii największe znaczenie, bo w 2025 roku organizatorzy konkursu po raz pierwszy uznali wpływ na środowisko za równie ważny jak pomysł, wygląd czy funkcjonalność. Przy takich zasadach liczy się więc także to, co stanie się z podłogą po remoncie. A to dokładnie ta kwestia, w której panele z doklejoną pianką wypadają gorzej. Dla kupującego to sygnał, że deklaracje producenta o recyklingu rzeczywiście potwierdziło niezależne jury.
Czy stara podłoga naprawdę trafi do recyklingu?
Aby panel rzeczywiście trafił z powrotem do produkcji, po remoncie musi znaleźć się w zakładzie przetwórczym. Jak wygląda to w praktyce, pokazuje deklaracja środowiskowa produktu. To dokument opisujący wpływ wyrobu na środowisko, sprawdzony przez Instytut Techniki Budowlanej. Przyjęto w nim, że przy obecnym sposobie postępowania z odpadami w Polsce do recyklingu trafi co piąty kilogram takiej podłogi, a reszta po równo do spalarni i na wysypisko.
Unia Europejska przyjęła w 2024 roku przepisy, na podstawie których może wymagać od producentów kolejnych grup wyrobów, by ich produkty nadawały się do recyklingu. Podłoga kładziona dziś będzie zrywana za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat, więc taka konstrukcja panelu ma znaczenie praktyczne.
Wiele zależy też od samej osoby przeprowadzającej remont. Panele zdjęte w całości i oddzielone od gruzu, listew i folii łatwiej przekazać do przetworzenia niż worek zmieszanych odpadów. Odpady remontowe przyjmuje Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK), który musi zapewnić każda gmina. Zanim zawieziemy tam starą podłogę, warto sprawdzić w regulaminie, ile odpadów punkt przyjmuje i jak trzeba je posegregować.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie paneli?
Wybierając podłogę na poddasze lub piętro domu, warto zacząć od karty technicznej, a decyzję o kolorze odłożyć na później. To w niej znajdziemy kluczowy wskaźnik tłumienia wyrażony w decybelach, który pokazuje, o ile zredukowany zostanie hałas docierający do pomieszczeń na dole.
Oprócz parametrów akustycznych dobrze sprawdzić zasady montażu – pod panele ze zintegrowanym podkładem nie kładzie się drugiej warstwy (chyba że instrukcja wyraźnie na to zezwala), ponieważ zamki potrzebują twardego oparcia. Na koniec warto wypytać sprzedawcę o kwestie ekologiczne: z czego wykonano doklejoną piankę, ile w panelu jest surowców z recyklingu oraz czy podłoga po latach trafi do ponownego przetworzenia. O tym wszystkim najlepiej jest decydować się już na etapie projektu domu.